Archiwa kategorii: Medycyna Chińska

ROZGRZEWAJĄCE ZŁOTE MLEKO Z PIANKĄ

To idealny napój na jesienne i zimowe wieczory. Prawdziwe złoto dla naszego organizmu.

O zdrowotnych właściwościach kurkumy słyszymy ostatnio coraz częściej. Wiadomo już, że kurkuma a dokładnie zawarta w niej kurkumina, ma m.in. właściwości przeciwzapalne, antynowotworowe, przeciwgrzybicze. Aby jednak zwiększyć jej przyswajanie zaleca się spożywanie kurkumy w towarzystwie czarnego pieprzu, który zawiera piperynę oraz dobrej jakości tłuszczu.

Przepis na złote mleko wywodzi się z Ajurwedy, ale i Medycyna Chińska już wiele tysięcy lat temu korzystała z bogactwa kurkumy. Pierwotnie przyrządzany był z niepasteryzowanym mlekiem krowim. Możemy jednak zastąpić je dowolnym mlekiem roślinnym. Mimo dość intensywnego smaku kurkumy z mlekiem i dodatkiem miodu oraz korzennych przypraw smakuje pysznie. Wypijany wieczorem przyjemnie rozgrzewa, wycisza i ułatwia zasypianie. W stanach osłabienia czy przeziębienia można wypijać taką miksturę nawet kilka razy dziennie.

Uwaga! Osoby z zaburzoną pracą żołądka powinny skonsultować spożywanie dużych ilości kurkumy z lekarzem lub dietetykiem.

Na początek proponuję przygotować napój w poniższy sposób:

  1. Szklankę mleka podgrzewamy nie doprowadzając do wrzenia.
  2. Dodajemy pozostałe składniki i jeszcze przez chwilę razem podgrzewamy.
  3. Na koniec spieniamy, najlepiej elektrycznym spieniaczem.
  4. Posypujemy cynamonem i dosładzamy do smaku.

Uwaga! Jeśli chodzi o mleko roślinne to z mojego doświadczenia wynika, że jedynie mleko migdałowe można tak efektownie spienić.

Polecam, aby przygotować takie mleko samemu i przypominam przepis:

MLEKO MIGDAŁOWE:

  • 100 g migdałów (moczymy na noc w wodzie z dodatkiem ok 1 łyżeczki soli)
  • 750 ml wody
  1. Następnego dnia płuczemy migdały, zalewamy je gorącą wodą odstawiamy na kilka minut i po tym czasie obieramy je ze skórki, powinny same „wyskakiwać” wystarczy tylko delikatnie nacisnąć skórki.
  2. Do obranych migdałów wlewamy świeżą wodę i miksujemy na wysokich obrotach.
  3. Następnie odcedzamy, polecam użyć do tego lejek i sitko oraz gazę apteczną. Na butelkę nakładamy lejek, potem odpowiedniej wielkości sitko, na które nakładamy gazę i odcedzamy mleko. Migdałową pulpę dociskamy łyżką, a potem odciskamy dłońmi.
  4. Mleko możemy dosłodzić miksując go np. z namoczonymi na noc daktylami 2-3 sztuki, dowolnym syropem słodowym lub odrobiną nierafinowanego cukru trzcinowego.

Mleko przechowujemy w lodówce 3-4 dni, a migdałową pulpę używamy np. do pysznych ciasteczek

Jeśli zdecydujecie wprowadzić ten napój na stałe do swojego jesienno-zimowego menu, warto przygotować taką pastę z kurkumy, która przy codziennym stosowaniu wystarczy na ok 2 tygodnie.

W Internecie wiele jest informacji na temat sposobu jej przyrządzania. Poniższym przepisem podzieliła się ze mną moja wspaniała Pani doktor, która zaleciła mi wypijanie codziennie wieczorem kubka takiego napoju przygotowanego z mlekiem migdałowym lub ryżowym:

PASTA Z KURKUMY:

  • 1/2 szklanki kurkumy ok 3-4 łyżki
  • 1 szklanka wody
  • 5 łyżek oleju kokosowego w formie płynnej, to ok 1 łyżka oleju o stałej konsystencji
  • 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu

 

  1. Kurkumę mieszamy z wodą, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na małym ogniu cały czas mieszając przez ok 8 minut. W razie potrzeby dodajemy trochę wody i uważamy, aby nie przypalić. Dzięki dłuższemu gotowaniu kurkuma uwolni całe swoje bogactwo.
  2. Pod koniec dodajemy pieprz i olej kokosowy. Następnie przekładamy do wyparzonego słoika i przechowujemy w lodówce ok. 2 tygodnie.
  3. Szklankę mleka migdałowego podgrzewamy razem 1 łyżeczką takiej pasty. Uwaga, aby nie zagotować mleka. Spieniamy i posypujemy cynamonem.
  4. Na koniec dodajemy syrop słodowy, melasę lub miód do smaku. Miód oczywiście do nieco przestudzonego mleka.

 NA ZDROWIE!

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

RYŻ NA MLEKU Z MIGDAŁAMI I CUKREM TRZCINOWYM

Smaki dzieciństwa… magia prawda? dziś jeden z moich smaków… ryż ugotowany na świeżym mleku posypany cukrem zjadany najczęściej na ciepłą zimową kolację lub śniadanie. Ciekawa jestem czy ktoś z Was też ma takie pozytywne wspomnienia tego dania? 🙂

Dzisiejsza wersja z mlekiem roślinnym, z dodatkiem pożywnych migdałów i zdrowszą wersją cukru 🙂

Namoczone na noc migdały świetne jako poranna przekąska, zjadane na czczo dzięki m.in. dużej zawartości potasu wzmocnią serce. Dostarczą też sporą dawkę magnezu oraz witamin z grupy B poprawiając pamięć i koncentrację. Mają także działanie przeciwdepresyjnie. Migdały polecane są także w diecie DASH, którą stosuje się w profilaktyce i leczeniu nadciśnienia.

Składniki:

To danie najlepiej wstępnie przygotować dzień wcześniej, aby pełnoziarnisty ryż trochę jednak rozgotować w większej ilości wody, aby był przyjemnie miękki i kremowy czyli np. rano moczymy ryż, a popołudniu lub wieczorem gotujemy.

Sposób przygotowania:

  1. Ryż moczymy kilka godzin lub całą noc, myjemy na sicie, odsączamy.
  2. W osobnym naczyniu migdały zalewamy wodą i zostawiamy na noc lub kilka godzin. Następnie płuczemy zalewamy wrzątkiem i po ok 5-10 minutach zdejmujemy skórkę, powinna łatwo odchodzić po naciśnięciu migdałów palcem wskazującym i kciukiem.
  3. W rondelku o grubym dnie rozgrzewamy tłuszcz i wrzucamy odsączony ryż i smażymy przez chwilę, aż wszystkie ziarenka będą pokryte tłuszczem.
  4. Następnie wlewamy mleko i wodę, dodajemy obrane ze skórki i pokrojone migdały, szczyptę soli i gotujemy pod przykryciem na małym ogniu ok 1,5-2 h. Następnie wyłączamy gaz i zostawiamy pod przykryciem do całkowitego wchłonięcia wody i mleka. (Jeśli ryż zbyt intensywnie się gotował być może będzie potrzeba dodania dodatkowej filiżanki mleka lub wody).
  5. Rano do osobnego garnka przekładamy potrzebną ilość ugotowanego ryżu dolewamy mleko, aby uzyskać pożądaną konsystencję i podgrzewamy, pod koniec dodajemy dodatkową porcję oleju kokosowego lub świeżego masła.
  6. Podajemy ciepłe posypane cukrem trzcinowym i cynamonem oraz prażonymi płatkami kokosowymi lub migdałowymi.

Pycha!

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

ZIMOWY KOMPOT Z SUSZONYMI OWOCAMI (wg Kuchni Pięciu Przemian)

Taki domowy kompot to dużo lepsza alternatywa do owocowych soków, nawet tych świeżo wyciskanych, które w okresie jesienno-zimowym będą niepotrzebnie wychładzać nasz organizm. Dlatego sięgnijmy po nasze rodzime jabłka, gruszki, ugotujmy je z ulubionymi rozgrzewającymi przyprawami, suszonymi owocami i doprawmy odrobiną egzotyki w postaci pełnej słońca pomarańczy. Idealne danie na ciepły podwieczorek, który przyjemnie rozgrzeje, rozluźni i odpręży po intensywnym dniu w pracy i szkole.

Składniki (na ok 2 litry kompotu):

  • 2 jabłka
  • 2 gruszki
  • 1 pomarańcza
  • 4 suszone śliwki bio
  • 4 suszone morele bio
  • ok 2 łyżki rodzynek bio
  • laska cynamonu cejlońskiego
  • laska wanilii
  • 4 goździki
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 2 kulki jałowca
  • kilka ziarenek kardamonu (dobrze je wcześniej rozetrzeć w moździerzu)
  • 2 plastry imbiru

O – Do garnka z gorącą wodą, wrzucamy jałowiec

Z – następnie dodajemy pokrojone i obrane ze skórki jabłka i gruszki, suszone morele i śliwki, rodzynki, laskę wanilii

M – po chwili dodajemy cynamon, anyż, goździki, kardamon, imbir  

W – teraz malutką szczyptę soli,

gotujemy ok 15 – 20 minut na małym ogniu, tak aby owoce zachować w całości, aby ich zbytnio nie rozgotować

D – na koniec dodajemy plastry pomarańczy razem ze skórką, gotujemy 2-3 minuty i zostawiamy pod przykryciem na ok pół godziny.

 

Dodatkowe informacje:

  • Jeśli mamy dobrej jakości, ekologiczne jabłka i gruszki można wcześniej ze skórek i gniazd nasiennych przygotować wywar, następnie odcedzić i traktować jako bazę do przygotowania kompotu.

  • Następnego dnia można dla odmiany przygotować z takiego kompotu kisiel z kawałkami owoców, zagęszczając go kuzu lub mąką ziemniaczaną. Wystarczy tylko przelać do osobnego garnka np. ok 0,5 litra kompotu wraz z kawałkami owoców, również tych suszonych, ale już bez przypraw. Do gorącego kompotu dodać ok 3 łyżki kuzu (wcześniej roztartego np. w moździerzu na proszek) lub 2 łyżki mąki ziemniaczanej rozrobionej w niewielkiej ilości wody. Następnie gotować jeszcze 1-2 minuty do czasu zagęszczenia.

Smacznego!!!

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

 

JESIENNO-ZIMOWA ZUPA STRĄCZKOWA

Dziś kolejna propozycja na wewnętrzne rozgrzewanie. Przepis inspirowany jest marokańską niezwykle sycącą i rozgrzewającą zupą harira. Cała gama ostrych i ciepłych przypraw rozpraszających chłód. Spora dawka strączków wzmacniających jang nerek oraz pełnoziarnisty ryż, który ma działanie lekko nawilżające sprawiają, że to idealny posiłek w sezonie jesienno-zimowym.

Składniki na ok 8 porcji:

przyprawy na początek:

  • 2 łyżeczki kminku
  • 1/2 łyżeczki suszonego imbir
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki kolendry
  • 1/4 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 ostrej papryki
  • 2 goździki
  • 2-3 kulki ziela angielskiego
  • 1 liść laurowy

Przyprawy na koniec gotowania:

  • sok z cytryny
  • natka pietruszki cały pęczek
  • 1 łyżeczka nierafinowanego cukru trzcinowego
  • czarny pieprz
  • sól do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Ciecierzycę moczymy najlepiej przez całą noc. Następnego dnia gotujemy z dodatkiem alg wakame lub kombu, oraz plastrem imbiru. Soczewicę również moczymy.
  2. W garnku o grubym dnie lub na patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy cebulę, po chwili dodajemy czosnek i wszystkie przyprawy. Dodajemy trochę wody, aby nie przypalić czosnku.
  3. Potem dodajemy pokrojoną marchew i seler. Smażymy przez chwilę.
  4. Następnie dodajemy ryż i soczewicę. Wszystko jeszcze przez chwilę smażymy, a potem zalewamy wodą. A jeśli używaliśmy patelni przekładamy wszystko do garnka uzupełniając pozostała ilość wody. Gotujemy ok 30 minut.
  5. Następnie dodajemy passatę.
  6. Pomidory nacinamy nożem wkładamy na chwilę do wrzątku, potem przekładamy do miski z zimną wodą, zdejmujemy skórkę i kroimy, dodajemy do zupy.
  7. Potem dodajemy pokrojoną natkę pietruszki, szczyptę kurkumy, cukier trzcinowy, pieprz czarny.
  8. Po chwili ugotowaną ciecierzycę. Gotujemy jeszcze kilka minut, a na koniec doprawiamy solą i skrapiamy sokiem z cytryny. Można dodać jeszcze jedną porcję natki pietruszki.

Przed jedzeniem można dodatkowo skropić sokiem z cytryny i posypać prażonym sezamem.

Dodatkowe informacje:

  • Zupa jest dość gęsta, szczególnie następnego dnia. Dlatego przed podgrzaniem trzeba dodać trochę wody lub passaty. Jeśli wolimy nieco rzadszą konsystencję, ryż można ugotować osobno i dodać do zupy na talerzu lub misce.

 

Smacznego!!!

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

 

CIECIERZYCOWE BROWNIE Z SUSZONĄ ŻURAWINĄ

Kuchnia wegańska to całe mnóstwo niebanalnych połączeń smaków, to wiele zaskakujących kulinarnych odkryć. A dziś jedno z nich J Ci, którzy od dawna zgłębiają tajniki kuchni roślinnej zapewne nie będą zaskoczeni, ale tym przepisem chciałabym przekonać głównie te osoby, które bardzo sceptycznie podchodzą do takich eksperymentów.

Absolutnie nie wierzcie mi na słowo, tylko przekonajcie się sami jak dobrze może smakować deser z ciecierzycy!!! To brownie natychmiast poprawia nastrój,dlatego szczególnie polecam go na wciąż deszczowe i wietrzne dni.

Składniki:

  1. Ciecierzycę moczymy na noc. Rano gotujemy w świeżej wodzie z dodatkiem dwóch plasterków imbiru (poprawią trawienie), pod koniec gotowania dodajemy szczyptę soli (jeśli posolimy na początku strączki będą twarde, nie ugotują się dobrze) Pamiętamy też o zbieraniu piany, która powstaje podczas gotowania.
  2. Daktyle i śliwki moczymy przez ok 20 minut w gorącej wodzie.
  3. Ciecierzycę umieszczamy w kubku blendera z ostrzem S, dodajemy ok 5-6 łyżek wody, w której moczyły się daktyle i miksujemy na gładką masę. Co jakiś czas zatrzymując blender i zeskrobując ciecierzycę ze ścianek blendera. (można użyć do tego również blendera ręcznego tzw. żyrafy i miksować w dużej misce)
  4. Osobno miksujemy odsączone daktyle i śliwki (wodę wykorzystujemy np. do owsianki). Łączymy zmiksowaną ciecierzycę z daktylami i śliwkami. Jeśli macie jakieś duże urządzenie miksujące to można zmiksować wszystko razem.
  5. Olej kokosowy, połamaną czekoladę, melasę lub słody podgrzewamy w jednolitą czekoladową masę, którą chwilę studzimy i dodajemy do zmiksowanej ciecierzycy, daktyli i śliwek.
  6. Następnie dodajemy wiórki, wanilię, proszek i sodę, szczyptę soli oraz karob (opcjonalnie) wszystko dokładnie mieszamy.
  7. Na koniec wrzucamy suszoną żurawinę, mieszamy i przelewamy do formy wysmarowanej olejem kokosowym i wyłożonej papierem do pieczenia. Posypujemy dodatkową porcją suszonej żurawiny i posypujemy płatkami kokosowymi.
  8. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok 30-35 minut. Na ostatnie 10 minut pieczenia przykrywamy ciasto papierem do pieczenia, aby nie przypalić płatków kokosowych.
  9. Kroimy najlepiej po minimum 1,5 godzinie studzenia. Można dodatkowo schłodzić w lodówce.Smacznego!!!Dla Bionica przygotowała:

    Katarzyna Filip

    Facebook.com/KuchniaOsobista

 

 

 

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

JESIENNE CURRY Z CZERWONĄ SOCZEWICĄ

Jesienne chłody, wiatr, deszcz to właśnie ten moment kiedy nasze ciało bardzo potrzebuje ciepłego, rozgrzewającego jedzenia. Takie proste danie z garścią cudownie rozgrzewającej kompozycji przypraw m.in imbiru, cynamonu, kardamonu, kozieradki, kolendry, antybakteryjnego czosnku, przeciwzapalnej kurkumy oraz sycącą, ale delikatną soczewicą i pięknymi sezonowymi warzywami to dobre połączenie na jesienne obiady lub kolacje.

Składniki na 2-3 porcje:

  • 6-7 łyżek czerwonej soczewicy bio
  • 1/2 szklanki ryżu basmati bio
  • kilka różyczek kalafiora
  • 1 marchewka
  • 2 pomidory
  • 1/4 dyni Hokkaido
  • 1 cebula
  • 1 łyżeczka czosnku startego lub bardzo drobno pokrojonego
  • 1 łyżeczka świeżego imbiru startego lub bardzo drobno pokrojonego
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżeczki gotowej mieszanki przyprawy curry
  • 1 1/2 szkl. wody
  • 200 ml mleka kokosowego
  • szczypta cukru trzcinowego
  • sól morska, pieprz czarny

Sposób przygotowania:

  1. Soczewicę moczymy na noc lub min. 3-4 h.
  2. Ryż gotujemy z odrobiną soli w proporcji 1:2 wody. Nie mieszamy podczas gotowania i nie podnosimy pokrywki. Najlepiej użyć pokrywki przezroczystej.
  3. Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy. Wrzucamy cebulę, czosnek, imbir. Smażymy ok 3-4 minuty na mniejszym ogniu.
  4. Następnie dodajemy pokrojoną w krążki marchewkę, smażymy. Po chwili dodajemy dynię, chwilę smażymy dodając, jeśli jest taka potrzeba, kilka kropel wody.
  5. Teraz dodajemy pokrojony kalafior, przyprawę curry i wszystko dokładnie mieszamy.
  6. Następnie wlewamy wodę, dodajemy namoczoną soczewicę. Dodajemy pieprz, sól i gotujemy pod przykryciem ok. 15 minut.
  7. Po tym czasie dodajemy obrane ze skórki i pokrojone w grubą kostkę pomidory, szczyptę kurkumy i szczyptę cukru trzcinowego.
  8. Na koniec wlewamy mleko kokosowe i gotujemy jeszcze kilka minut.
  9. Podajemy z ryżem basmati, natką pietruszki i prażonymi na patelni pestkami dyni. Można też skropić sokiem z cytryny.Smacznego!!!

    Dla Bionica przygotowała:

    Katarzyna Filip

    Facebook.com/KuchniaOsobista

MARCHEWKOWE TAGIATELLE Z KASZĄ JAGLANĄ

To lekkie proste danie świetnie sprawdzi się na czas pierwszych katarów i przeziębień, ponieważ kiedy nasze ciało walczy z jakąś infekcją, nie warto obciążać go wtedy ciężkostrawnymi posiłkami. Dodatkowo kasza jaglana dzięki wstępnemu podprażeniu będzie działała osuszająco i rozgrzewająco na nasz organizm. A delikatnie słodka marchewka ze swoim bogactwem beta-karotenu m.in. wzmocni naszą odporność.

Składniki na ok 2 porcje:

  • 1 duża marchewka
  • Ok ½ filiżanki kaszy jaglanej bio
  • 3 łyżki masła klarowanego lub oliwy
  • 2 płaskie łyżeczki mąki orkiszowej lub w wersji bezglutenowej kuzu lub mąki ziemniaczanej bio
  • świeże masło
  • Ok 7-8 ziaren kolendry
  • gałka muszkatołowa
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  1. Kaszę prażymy w garnku o grubym dnie. Gdy zacznie pachnieć przelewamy wrzątkiem, odlewamy wodę i uzupełniamy gorącą wodą w proporcji 1:3. Gotujemy pod przykryciem ok 15 – 20 minut na małym ogniu. Najlepiej użyć przezroczystej pokrywki, aby nie podnosić jej w trakcie gotowania. Dzięki temu będziemy mieli pewność, że kasza ugotuje się równomiernie.
  2. W tym czasie przygotowujemy marchewkę, za pomocą obieraczki do warzyw kroimy ją w cienkie wstążki.
  3. Na patelni podgrzewamy oliwę lub masło klarowane.
  4. Kolendrę rozgniatamy w moździerzu, ale zachowując kawałki ziaren. Tak przygotowaną kolendrę wrzucamy na rozgrzany tłuszcz. Przez chwilę smażymy.
  5. Dodajemy wstążki marchewki, smażymy przez ok 1 minutę.
  6. Następnie dodajemy ok 3-5 łyżek wody i dusimy ok 2-3 minuty pod przykryciem.
  7. Dodajemy ok 1 łyżkę świeżego masła.
  8. Potem dodajemy rozprowadzony z wodą kuzu lub mąkę i wlewamy na patelnię. Uzupełniamy wodę, aby uzyskać konsystencję sosu. W przypadku kuzu będzie on przezroczysty.
  9. Następnie doprawiamy świeżo startą gałką muszkatołową, pieprzem oraz solą.
  10. Do ugotowanej kaszy dodajemy łyżkę świeżego masła. I zostawiamy pod przykryciem.
  11. Do miseczki lub na talerz wykładamy kaszę, na nią przygotowane marchewkowe wstążki. Całość posypujemy prażonym czarnym sezamem i listkami świeżego tymianku.

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

SŁODKO-GORZKA KOMOSA Z TRUSKAWKAMI, SZPARAGAMI i RZODKIEWKĄ

SŁODKO-GORZKA KOMOSA Z TRUSKAWKAMI, SZPARAGAMI i RZODKIEWKĄ To zupełnie nieprzypadkowe, że chłodne w swej termice truskawki i rzodkiewka dojrzewają właśnie teraz. Co prawda producenci żywności próbują nas przekonać do tego, abyśmy np. czuli potrzebę jedzenia świeżych truskawek w grudniu, ale wszyscy doskonale wiemy, że nie smakują i nie pachną one jak te, które wyrosły z ziemi i dojrzewały w promieniach słońca.

Warto uświadomić sobie na nowo, kiedy naprawdę dojrzewają poszczególne warzywa, owoce… i nie kupować w kwietniu młodych ziemniaków, marchewki czy ogórków… tylko poczekać na te prawdziwe i korzystać z bogactwa natury zgodnie z jej naturalnym porządkiem. Bo właśnie wtedy poszczególne warzywa, owoce najlepiej służą naszemu zdrowiu.SŁODKO-GORZKA KOMOSA Z TRUSKAWKAMI, SZPARAGAMI i RZODKIEWKĄ

Dlatego kiedy jest już są prawdziwe i świeże szparagi, rzodkiewka, truskawki warto sięgać po nie właśnie teraz i zjadać pod różnymi postaciami. Na przykład w postaci takiego lekkiego dania na ciepło z komosą ryżową.

Składniki na 2 porcje:

  • 0,5 szkl komosy ryżowej (quinoa) bio
  • Pęczek zielonych szparagów
  • Pęczek rzodkiewek
  • Ok 10 – 14 truskawek
  • Listki mięty
  • Kilka łyżek oliwy z oliwek lub nierafinowanego oleju kokosowego
  • Szczypta nierafinowanego cukru trzcinowego bio
  • Szczypta soli morskiej 
  • Szczypta świeżo mielonego czarnego pieprzu
  • Sok z cytryny
  • Prażony czarny sezam bioSŁODKO-GORZKA KOMOSA Z TRUSKAWKAMI, SZPARAGAMI i RZODKIEWKĄ SŁODKO-GORZKA KOMOSA Z TRUSKAWKAMI, SZPARAGAMI i RZODKIEWKĄ
  1. Komosę płuczemy na sitku o bardzo drobnych oczkach. Przekładamy do garnka, zalewamy 1 szklanką zimnej wody i gotujemy na małych ogniu pod przykryciem ok 15 – 20 minut, do wchłonięcia wody.SŁODKO-GORZKA KOMOSA Z TRUSKAWKAMI, SZPARAGAMI i RZODKIEWKĄ
  2. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy kilka listków mięty, dodajemy kilka kropel wody oraz pokrojone szparagi. Chwilkę smażymy, a potem dusimy pod przykryciem ok 2-3 minuty.
  3. Następnie dodajemy pokrojoną na połówki lub w ćwiartki rzodkiewkę. Dodajemy szczyptę cukru, pieprzu i soli. I dusimy jeszcze ok 2-3 minuty.SŁODKO-GORZKA KOMOSA Z TRUSKAWKAMI, SZPARAGAMI i RZODKIEWKĄ SŁODKO-GORZKA KOMOSA Z TRUSKAWKAMI, SZPARAGAMI i RZODKIEWKĄ
  4. Na koniec dodajemy truskawki i jeszcze kilka listków mięty.
  5. Od czasu do czasu potrząsamy patelnią, nie mieszamy łyżką, aby truskawki się nie rozpadły.
  6. Dusimy chwilkę, aby szparagi i rzodkiewka były jędrne a truskawki puściły sok, ale pozostały w kawałkach.SŁODKO-GORZKA KOMOSA Z TRUSKAWKAMI, SZPARAGAMI i RZODKIEWKĄ
  7. Na koniec skrapiamy wszystko sokiem z cytryny.SŁODKO-GORZKA KOMOSA Z TRUSKAWKAMI, SZPARAGAMI i RZODKIEWKĄ
  8. Podajemy ciepłe, z ciepłą komosą i listkami sałaty, obficie polewając powstałym na patelni sosem truskawkowym i posypując czarnym sezamem.SŁODKO-GORZKA KOMOSA Z TRUSKAWKAMI, SZPARAGAMI i RZODKIEWKĄ SŁODKO-GORZKA KOMOSA Z TRUSKAWKAMI, SZPARAGAMI i RZODKIEWKĄ

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

BARDZO ZIELONY SHAKE Z MATCHA

BARDZO ZIELONY SHAKE Z MATCHADziś coś na upalne dni. Shake na bazie mrożonych bananów z porządną dawką antyoksydantów, witaminy C i pięknej soczystej zieloności. Zawarta w nim MATCHA to wysokiej jakości organiczne sproszkowane liście zielonej herbaty o doskonałych właściwościach. Są bardzo silnym antyoksydantem, poprawiają pamięć i koncentrację, podnoszą poziom energii, przyspieszają metabolizm oraz wspomagają oczyszczanie naszego organizmu z toksyn.

A zatem na zdrowie!!!BARDZO ZIELONY SHAKE Z MATCHA

 

Składniki:

  • 100 ml zaparzonej MATCHA BIO
  • 2 mrożone banany
  • 1 banan
  • 1 gruszka
  • 1 kiwi
  • Sok z ½ limonki
  • 2 duże garście natki pietruszki
  • Ok 15 listków mięty
  • 2 cienkie plastry imbiruBARDZO ZIELONY SHAKE Z MATCHA

 

  1. Dojrzałe banany kroimy na mniejsze kawałki, układamy na talerz i wkładamy do zamrażarki na min 3 h lub na całą noc.
  2. Do filiżanki wsypujemy 1 łyżeczkę MATCHY i zalewamy ok 100 ml gorącej wody o temp 80 stopni ( temperatura po ok 6 minutach zagotowania 1 litra wody w czajniku elektrycznym, po otwarciu pokrywki )
  3. Owoce i imbir obieramy ze skórki.
  4. Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze kielichowym. Liście najlepiej wrzucić w pierwszej kolejności, potem owoce, oraz mrożone banany i na koniec wszystko zalewamy 100 ml ostudzonej MATCHA.BARDZO ZIELONY SHAKE Z MATCHA

Smacznego!BARDZO ZIELONY SHAKE Z MATCHA

 

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM




JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM

Wiosna to czas intensywnych zmian w przyrodzie. Zachwycają nas pojawiające się kwiaty, soczysta zieleń, ale jednocześnie sporo w tym czasie deszczu, wiatru. Te zmiany wpływają mocno również na nasze samopoczucie. Często czujemy rozdrażnienie, jesteśmy zniecierpliwieni. Ten stan bardzo dobrze równoważą wszystkie zielone warzywa, sałaty, świeże zioła, kiełki. Warto więc włączyć większe ilości tych smakowitych zieloności do naszego codziennego menu.

Wiosna to też najlepszy czas na wewnętrzne porządki w naszym ciele. Niezwykle mądra jest tradycja postu również w naszej kulturze, szkoda tylko, że coraz rzadziej praktykowana. W dzisiejszych czasach post kojarzy się częściej z wpisem na portalu społecznościowym, niż niezwykle potrzebnym procesem oczyszczania naszego ciała i duszy.

Istnieje wiele diet wspomagających oczyszczanie organizmu jedne oparte są na jedzeniu samych warzyw, inne zalecają picie specjalnie przygotowanych soków. Medycyna Chińska daje nam tradycję spożywania congee, który doskonale wspomaga odtruwanie i oczyszczanie organizmu. Congee, czyli kleik ryżowy powstaje przez bardzo długie gotowanie pełnych ziaren ryżu. Tak przyrządzony kleik w wersji podstawowej można spożywać przez 5 dni, kilka razy dziennie. Jednak rozpoczęcie jakiejkolwiek diety należy skonsultować z lekarzem lub dietetykiem. Warto też poprzedzić ją wykonaniem choćby podstawowego badania krwi.

Do przygotowania congee (kleiku ryżowego) potrzebujemy:

  • 1 szklanka pełnoziarnistego ryżu bio np. jaśminowego lub okrągłego
  • 7 lub 10 szklanek wody
  • W czasie diety nie używamy soli, ale na potrzeby przygotowania codziennego śniadania można dodać szczyptę soli morskiej

Sposób przygotowania:

  1. Ryż myjemy na sicie długo i dokładnie ugniatając go w dłoni. JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYMNastępnie wrzucamy do dużego garnka o grubym dnieJAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM i zalewamy wodą w proporcji 1:7 lub nawet 1:10, na większym ogniu doprowadzamy do wrzenia, potem zmniejszamy ogień i gotujemy na małym ogniu ok 4 godziny. Od czasu do czasu delikatnie mieszając, aby ryż się nie przypalił.JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM Długie gotowanie sprawia, że taka potrawa jest jeszcze bardziej odżywcza i dostarcza nam więcej życiodajnej energii Qi. JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYMCongee możemy ugotować wieczorem w większej ilości na 3-4 dni i każdego dnia urozmaicać innymi dodatkami.
  2. Rano do osobnego garnka przekładamy tylko potrzebną ilość ugotowanego kleiku (resztę przechowujemy w lodówce) dodajemy trochę mleka migdałowego lub kokosowego szczyptę cynamonu i podgrzewamy na niewielkim ogniu. Możemy dodatkowo delikatnie osłodzić miodem lub słodem zbożowym. Albo dodać jeszcze niewielką ilość świeżego masła lub nierafinowanego oleju kokosowego.
  3. Następnie miksujemy blenderem na gładki, aksamitny krem i polewamy np. domowym sosem malinowym posypujemy np. prażonymi na suchej patelni płatkami kokosowymi.JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYMJAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM

 

MLEKO MIGDAŁOWE:

  1. Następnego dnia płuczemy migdały, zalewamy je gorącą wodą odstawiamy na kilka minut i po tym czasie obieramy je ze skórki, powinny same „wyskakiwać” wystarczy tylko delikatnie nacisnąć skórki.JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYMJAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM
  2. Do obranych migdałów wlewamy świeżą wodę i miksujemy na wysokich obrotach.JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM
  3. Następnie odcedzamy, polecam użyć do tego lejek i sitko oraz gazę apteczną. Na butelkę nakładamy lejek, potem odpowiedniej wielkości sitko, na które nakładamy gazę i odcedzamy mleko. Migdałową pulpę dociskamy łyżką, a potem odciskamy dłońmi.JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYMJAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM
  4. Mleko możemy dosłodzić miksując go np. z namoczonymi na noc daktylami bio 2-3 sztuki, albo dowolnym syropem słodowym bio.
  5. Mleko przechowujemy w lodówce 3-4 dni, a migdałową pulpę używamy np. do pysznych ciasteczek (przepis)JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM

W identyczny sposób możemy przygotować

MLEKO KOKOSOWE:

  1. Płatki zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na noc pod przykryciem,JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM

  2. Rano miksujemy i odsączamy, zachowując kokosową pulpę do owsianki lub bezglutenowej kruszonki, oraz bakaliowych trufli.JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM
    JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM

 

Dla Bionica przygotowała

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI

AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI

W diecie wegetariańskiej, wegańskiej to właśnie soczewica, czy w ogóle rośliny strączkowe są świetnym zamiennikiem mięsa. A wszyscy, którzy próbowali dobrze doprawionego pasztetu z soczewicy wiedzą, że to pyszna i dużo zdrowsza alternatywa.

W dodatku nie jeden mięsożerca mlaska z zachwytem i z niedowierzaniem, że zupełnie roślinny pasztet może tak dobrze smakować.

Zapraszam zatem na moją wersję… w nieco śródziemnomorskim klimacie;)  dobrze sprawdzi się również na świątecznym stole.

Składniki:

  • 1 ½ szklanki ugotowanej soczewicy zielonej bio lub brązowej (ok 100 g suchej soczewicy)
  • 1 szklanka ugotowanej kaszy kukurydzianej bio ( ok ½ suchej kaszy)
  • Ok 6 kawałków suszonych pomidorów bio + 3 do dekoracji na górze pasztetu
  • Ok 10 łyżek oleju lub oliwy (ilość oleju potrzebna dla uzyskania lepszej konsystencji pasztetu)
  • Ok 10 łyżek wody, w której moczyły się pomidory
  • 2 duże cebule
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 Liść laurowy, 1 ziele angielskie i 1 jałowiec, ½ łyżeczki wędzonej papryki (opcjonalnie)
  • Po 1 łyżeczce oregano, ziół prowansalskich, majeranku
  • Po ½ łyżeczki cząbru , pieprzu ziołowego
  • Sól, świeżo mielony czarny pieprz
  • Kilka świeżych listków bazylii
  • Ok 6 zielonych oliwek

 

  1. Soczewicę i pomidory pozostawiamy do namoczenia najlepiej na całą noc.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  2. Soczewicę gotujemy z dodatkiem alg kombu.
  3. Kaszę kukurydzianą gotujemy w proporcji 1:2 ze szczyptą soli i gałki muszkatołowej.
  4. Cebulę kroimy w kostkę, wrzucamy na rozgrzany olej dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, jałowiec, wędzoną paprykę. Po chwili dodajemy kilka kropel wody, szczyptę soli i dusimy wszystko pod przykryciem przez ok 15 a nawet 20 minut, aby cebula nabrała głębokiego aromatu. Cebula ma być szklista, nie powinna być brązowa. W razie potrzeby w trakcie duszenia dodajemy jeszcze odrobinę wody. Po tym czasie wyciągamy liście, ziele i jałowiec, cebulę chwilkę studzimy.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  5. Ugotowaną i ostudzoną soczewicę, kaszę i cebulę przekładamy do miski dodajemy wodę z pomidorów, pozostałe przyprawy, sos sojowy i blendujemy wszystko na gładką masę.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  6. 6 kawałków namoczonych pomidorów oraz świeżą bazylię kroimy i dodajemy do masy i mieszamy. Masę próbujemy i doprawiamy solą i dużą ilością świeżo mielonego czarnego pieprzu.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  7. ¾ masy przekładamy do formy posmarowanej olejem i wyłożonej papierem do pieczenia.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  8. Każdą oliwkę kroimy na 3 części (kółeczka) i wciskamy w masę pasztetową tak, aby były ładnie widoczne po przekrojeniu. Nakładamy resztę masy, wygładzamy, dekorujemy 3 kawałkami namoczonych suszonych pomidorów.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  9. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok 50 – 55 minut.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  10. Pozostawiamy w foremce najlepiej na całą noc, a przed krojeniem można dodatkowo schłodzić w lodówce.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  11. Przechowujemy w lodówce do 5 dni, np. owinięty w papier i folię spożywczą.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI

Uwagi:

  • Pasztet na zdjęciu upieczony z podanej ilości składników w foremce

o wymiarach 20 x 10 cm

  • Bardzo dobrze smakuje klasycznie z sałatą, świeżym pomidorem lub ogórkiem kiszonym a także z chrzanem, ćwikłą lub konfiturą z żurawiny.
  • Wędzona papryka (przyprawa) nie jest obowiązkowa, ale niech zachętą do jej nabycia będzie fakt, że ilekroć w mojej osobistej kuchni smażę cebulę z dodatkiem wędzonej papryki domownicy zawsze pytają „mmmm, a co tak pięknie pachnie?”;)
  • Kaszę kukurydzianą można zastąpić ugotowaną kaszą jaglaną bio w podobnej proporcji wówczas pasztet będzie bardziej miękki i łatwiejszy do smarowania.

 

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

CHRUPIĄCE KRAKERSY Z SEZAMEM I SŁONECZNIKIEM


szybkie krakersy

Tylko trzy składniki (nie licząc wody i przypraw) ok 5 – 10  minut przygotowań i po ok. 30 minutach w piekarniku mamy gotowe chrupiące owsiane krakersy z pożywnym słonecznikiem, który dodatkowo obniża naszą ochotę na słodkości oraz z bogatym w wapń sezamem.

Świetne jako samodzielna przekąska, a także jako dodatek do wszelkich hummusów, past, guacamole lub po prostu ze świeżym masłem.

Składniki:

szybkie krakersy

  1. Płatki owsiane, słonecznik, sezam mielimy kolejno w kubku blendera z ostrzem S lub w młynku do kawy. Można wcześniej podprażyć wszystkie składniki na suchej patelni, wówczas krakersy będą miały głębszy smak.
  2. Zmiksowane składniki wsypujemy do miski, wlewamy wodę, dodajemy przyprawy, mieszamy i odkładamy na kilka minut, aby masa zgęstniała.
  3. Możemy formować np. łyżką lub dłońmi dowolne kształty pamiętając o tym, aby były dość cienkie ok 2 -3 mm.

szybkie krakersy4. Można też rozwałkować masę między dwoma arkuszami papieru i nożem wyciąć np. trójkąty.

szybkie krakersy5. Papier do pieczenia smarujemy olejem wykładamy na niego masę i przykrywamy drugim kawałkiem papieru  również posmarowanym olejem. Masę równamy najpierw delikatnie dłońmi, potem wałkiem. Zaginając brzegi papieru możemy nadać równy kształt brzegom. Na górze można dodatkowo posypać grubo mieloną solą i dodatkowo zrobić dekoracyjne dziurki widelcem.

szybkie krakersy

Im cieńsze ciasto tym bardziej chrupiące krakersy. Przy małych i cienkich krakersach trzeba też kontrolować czas pieczenia, aby ich nie przypalić.

szybkie krakersy

  1. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni ok 20 minut, potem wyjmujemy, chwilę studzimy, dzielimy na kawałki i podpiekamy jeszcze ok 5 – 10 minut w zależności od piekarnika, aż do delikatnego zrumienienia.

szybkie krakersy

szybkie krakersy

Dla Bionica przygotowała Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

PYSZNA PASTA Z CZERWONEJ FASOLI I SUSZONYCH ŚLIWEK.

PYSZNA PASTA Z CZERWONEJ FASOLI I SUSZONYCH ŚLIWEK.

W Kuchni Pięciu Przemian rośliny strączkowe należą do Przemiany Wody. W strączkach skumulowana jest duża ilość energii, która wzmacnia śledzionę, ale przede wszystkim nerki. I prawdopodobnie nie przypadkowo wiele gatunków fasoli ma kształt nerek. Niesamowita mądrość tkwi w naturze, wystarczy tylko uważnie ją obserwować i korzystać z niej dla własnego zdrowia.

Składniki:

  • ok ¾ szklanki ugotowanej czerwonej fasoli bio
  • 1 cebula
  • 3 łyżki oleju roślinnego
  • Ziele angielskie
  • Jałowiec
  • Liść laurowy
  • 4 suszone śliwki bio 
  • ½ łyżeczki suszonego majeranku
  • ½ łyżeczki wędzonej papryki
  • ½ łyżeczki ostrej papryki
  • ½ łyżeczki słodkiej papryki
  • Spora szczypta soli
  • Świeżo mielony czarny pieprz
  • Natka pietruszki

PYSZNA PASTA Z CZERWONEJ FASOLI I SUSZONYCH ŚLIWEK.

  1. Fasolę moczymy ok 12 h, najlepiej na noc.
  2. Gotujemy w świeżej wodzie ok 60 minut z dodatkiem alg kombu, które poprawią trawienie i skracają czas gotowania. Uwaga! Strączki solimy dopiero w ostatnich 15 minutach gotowania.
  3. Cebulę kroimy w drobną kostkę i wrzucamy na rozgrzany tłuszcz, po chwili dodajemy wędzoną paprykę, liść laurowy, ziele angielskie i jałowiec. Dusimy przez kilka minut.
  4. Fasolę odsączamy z wody, przekładamy do miski i blendujemy.
  5. Następnie z patelni usuwamy przyprawy i dodajemy zeszkloną cebulę do fasolowej masy.
  6. Suszone śliwki kroimy na małe kawałki i również dodajemy do masy. Dodajemy pozostałe przyprawy.

PYSZNA PASTA Z CZERWONEJ FASOLI I SUSZONYCH ŚLIWEK.

7. Wszystko krótko delikatnie miksujemy tak, aby zachować kawałki śliwki i cebuli.

8. Na koniec dodajemy drobno posiekaną natkę pietruszki i dokładnie mieszamy.

PYSZNA PASTA Z CZERWONEJ FASOLI I SUSZONYCH ŚLIWEK.

9. Podajemy najlepiej na grzankach z ulubionym pieczywem. Na zdjęciu pasta w towarzystwie bezglutenowego chleba firmy Bauck Hof.

PYSZNA PASTA Z CZERWONEJ FASOLI I SUSZONYCH ŚLIWEK.

PYSZNA PASTA Z CZERWONEJ FASOLI I SUSZONYCH ŚLIWEK.

Dla Bionica przygotowała Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista