Archiwa tagu: żywność ekologiczna

ROZGRZEWAJĄCE ZŁOTE MLEKO Z PIANKĄ

To idealny napój na jesienne i zimowe wieczory. Prawdziwe złoto dla naszego organizmu.

O zdrowotnych właściwościach kurkumy słyszymy ostatnio coraz częściej. Wiadomo już, że kurkuma a dokładnie zawarta w niej kurkumina, ma m.in. właściwości przeciwzapalne, antynowotworowe, przeciwgrzybicze. Aby jednak zwiększyć jej przyswajanie zaleca się spożywanie kurkumy w towarzystwie czarnego pieprzu, który zawiera piperynę oraz dobrej jakości tłuszczu.

Przepis na złote mleko wywodzi się z Ajurwedy, ale i Medycyna Chińska już wiele tysięcy lat temu korzystała z bogactwa kurkumy. Pierwotnie przyrządzany był z niepasteryzowanym mlekiem krowim. Możemy jednak zastąpić je dowolnym mlekiem roślinnym. Mimo dość intensywnego smaku kurkumy z mlekiem i dodatkiem miodu oraz korzennych przypraw smakuje pysznie. Wypijany wieczorem przyjemnie rozgrzewa, wycisza i ułatwia zasypianie. W stanach osłabienia czy przeziębienia można wypijać taką miksturę nawet kilka razy dziennie.

Uwaga! Osoby z zaburzoną pracą żołądka powinny skonsultować spożywanie dużych ilości kurkumy z lekarzem lub dietetykiem.

Na początek proponuję przygotować napój w poniższy sposób:

  1. Szklankę mleka podgrzewamy nie doprowadzając do wrzenia.
  2. Dodajemy pozostałe składniki i jeszcze przez chwilę razem podgrzewamy.
  3. Na koniec spieniamy, najlepiej elektrycznym spieniaczem.
  4. Posypujemy cynamonem i dosładzamy do smaku.

Uwaga! Jeśli chodzi o mleko roślinne to z mojego doświadczenia wynika, że jedynie mleko migdałowe można tak efektownie spienić.

Polecam, aby przygotować takie mleko samemu i przypominam przepis:

MLEKO MIGDAŁOWE:

  • 100 g migdałów (moczymy na noc w wodzie z dodatkiem ok 1 łyżeczki soli)
  • 750 ml wody
  1. Następnego dnia płuczemy migdały, zalewamy je gorącą wodą odstawiamy na kilka minut i po tym czasie obieramy je ze skórki, powinny same „wyskakiwać” wystarczy tylko delikatnie nacisnąć skórki.
  2. Do obranych migdałów wlewamy świeżą wodę i miksujemy na wysokich obrotach.
  3. Następnie odcedzamy, polecam użyć do tego lejek i sitko oraz gazę apteczną. Na butelkę nakładamy lejek, potem odpowiedniej wielkości sitko, na które nakładamy gazę i odcedzamy mleko. Migdałową pulpę dociskamy łyżką, a potem odciskamy dłońmi.
  4. Mleko możemy dosłodzić miksując go np. z namoczonymi na noc daktylami 2-3 sztuki, dowolnym syropem słodowym lub odrobiną nierafinowanego cukru trzcinowego.

Mleko przechowujemy w lodówce 3-4 dni, a migdałową pulpę używamy np. do pysznych ciasteczek

Jeśli zdecydujecie wprowadzić ten napój na stałe do swojego jesienno-zimowego menu, warto przygotować taką pastę z kurkumy, która przy codziennym stosowaniu wystarczy na ok 2 tygodnie.

W Internecie wiele jest informacji na temat sposobu jej przyrządzania. Poniższym przepisem podzieliła się ze mną moja wspaniała Pani doktor, która zaleciła mi wypijanie codziennie wieczorem kubka takiego napoju przygotowanego z mlekiem migdałowym lub ryżowym:

PASTA Z KURKUMY:

  • 1/2 szklanki kurkumy ok 3-4 łyżki
  • 1 szklanka wody
  • 5 łyżek oleju kokosowego w formie płynnej, to ok 1 łyżka oleju o stałej konsystencji
  • 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu

 

  1. Kurkumę mieszamy z wodą, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na małym ogniu cały czas mieszając przez ok 8 minut. W razie potrzeby dodajemy trochę wody i uważamy, aby nie przypalić. Dzięki dłuższemu gotowaniu kurkuma uwolni całe swoje bogactwo.
  2. Pod koniec dodajemy pieprz i olej kokosowy. Następnie przekładamy do wyparzonego słoika i przechowujemy w lodówce ok. 2 tygodnie.
  3. Szklankę mleka migdałowego podgrzewamy razem 1 łyżeczką takiej pasty. Uwaga, aby nie zagotować mleka. Spieniamy i posypujemy cynamonem.
  4. Na koniec dodajemy syrop słodowy, melasę lub miód do smaku. Miód oczywiście do nieco przestudzonego mleka.

 NA ZDROWIE!

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

ZIMOWY KOMPOT Z SUSZONYMI OWOCAMI (wg Kuchni Pięciu Przemian)

Taki domowy kompot to dużo lepsza alternatywa do owocowych soków, nawet tych świeżo wyciskanych, które w okresie jesienno-zimowym będą niepotrzebnie wychładzać nasz organizm. Dlatego sięgnijmy po nasze rodzime jabłka, gruszki, ugotujmy je z ulubionymi rozgrzewającymi przyprawami, suszonymi owocami i doprawmy odrobiną egzotyki w postaci pełnej słońca pomarańczy. Idealne danie na ciepły podwieczorek, który przyjemnie rozgrzeje, rozluźni i odpręży po intensywnym dniu w pracy i szkole.

Składniki (na ok 2 litry kompotu):

  • 2 jabłka
  • 2 gruszki
  • 1 pomarańcza
  • 4 suszone śliwki bio
  • 4 suszone morele bio
  • ok 2 łyżki rodzynek bio
  • laska cynamonu cejlońskiego
  • laska wanilii
  • 4 goździki
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 2 kulki jałowca
  • kilka ziarenek kardamonu (dobrze je wcześniej rozetrzeć w moździerzu)
  • 2 plastry imbiru

O – Do garnka z gorącą wodą, wrzucamy jałowiec

Z – następnie dodajemy pokrojone i obrane ze skórki jabłka i gruszki, suszone morele i śliwki, rodzynki, laskę wanilii

M – po chwili dodajemy cynamon, anyż, goździki, kardamon, imbir  

W – teraz malutką szczyptę soli,

gotujemy ok 15 – 20 minut na małym ogniu, tak aby owoce zachować w całości, aby ich zbytnio nie rozgotować

D – na koniec dodajemy plastry pomarańczy razem ze skórką, gotujemy 2-3 minuty i zostawiamy pod przykryciem na ok pół godziny.

 

Dodatkowe informacje:

  • Jeśli mamy dobrej jakości, ekologiczne jabłka i gruszki można wcześniej ze skórek i gniazd nasiennych przygotować wywar, następnie odcedzić i traktować jako bazę do przygotowania kompotu.

  • Następnego dnia można dla odmiany przygotować z takiego kompotu kisiel z kawałkami owoców, zagęszczając go kuzu lub mąką ziemniaczaną. Wystarczy tylko przelać do osobnego garnka np. ok 0,5 litra kompotu wraz z kawałkami owoców, również tych suszonych, ale już bez przypraw. Do gorącego kompotu dodać ok 3 łyżki kuzu (wcześniej roztartego np. w moździerzu na proszek) lub 2 łyżki mąki ziemniaczanej rozrobionej w niewielkiej ilości wody. Następnie gotować jeszcze 1-2 minuty do czasu zagęszczenia.

Smacznego!!!

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

 

JESIENNO-ZIMOWA ZUPA STRĄCZKOWA

Dziś kolejna propozycja na wewnętrzne rozgrzewanie. Przepis inspirowany jest marokańską niezwykle sycącą i rozgrzewającą zupą harira. Cała gama ostrych i ciepłych przypraw rozpraszających chłód. Spora dawka strączków wzmacniających jang nerek oraz pełnoziarnisty ryż, który ma działanie lekko nawilżające sprawiają, że to idealny posiłek w sezonie jesienno-zimowym.

Składniki na ok 8 porcji:

przyprawy na początek:

  • 2 łyżeczki kminku
  • 1/2 łyżeczki suszonego imbir
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki kolendry
  • 1/4 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 ostrej papryki
  • 2 goździki
  • 2-3 kulki ziela angielskiego
  • 1 liść laurowy

Przyprawy na koniec gotowania:

  • sok z cytryny
  • natka pietruszki cały pęczek
  • 1 łyżeczka nierafinowanego cukru trzcinowego
  • czarny pieprz
  • sól do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Ciecierzycę moczymy najlepiej przez całą noc. Następnego dnia gotujemy z dodatkiem alg wakame lub kombu, oraz plastrem imbiru. Soczewicę również moczymy.
  2. W garnku o grubym dnie lub na patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy cebulę, po chwili dodajemy czosnek i wszystkie przyprawy. Dodajemy trochę wody, aby nie przypalić czosnku.
  3. Potem dodajemy pokrojoną marchew i seler. Smażymy przez chwilę.
  4. Następnie dodajemy ryż i soczewicę. Wszystko jeszcze przez chwilę smażymy, a potem zalewamy wodą. A jeśli używaliśmy patelni przekładamy wszystko do garnka uzupełniając pozostała ilość wody. Gotujemy ok 30 minut.
  5. Następnie dodajemy passatę.
  6. Pomidory nacinamy nożem wkładamy na chwilę do wrzątku, potem przekładamy do miski z zimną wodą, zdejmujemy skórkę i kroimy, dodajemy do zupy.
  7. Potem dodajemy pokrojoną natkę pietruszki, szczyptę kurkumy, cukier trzcinowy, pieprz czarny.
  8. Po chwili ugotowaną ciecierzycę. Gotujemy jeszcze kilka minut, a na koniec doprawiamy solą i skrapiamy sokiem z cytryny. Można dodać jeszcze jedną porcję natki pietruszki.

Przed jedzeniem można dodatkowo skropić sokiem z cytryny i posypać prażonym sezamem.

Dodatkowe informacje:

  • Zupa jest dość gęsta, szczególnie następnego dnia. Dlatego przed podgrzaniem trzeba dodać trochę wody lub passaty. Jeśli wolimy nieco rzadszą konsystencję, ryż można ugotować osobno i dodać do zupy na talerzu lub misce.

 

Smacznego!!!

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

 

SZARLOTKA MOCNO ORZECHOWA (BEZGLUTENOWA)

Szarlotka to jesienny klasyk. Choć jej miłośnicy, do których zdecydowanie należę, zapewne uwielbiają ją o każdej porze roku. Dla mnie najlepsza w wersji z mąką orkiszową, ale dziś coś dla tych, którzy muszą bezglutenowo. Mocno orzechowa, bo jedna porcja orzechów ukryła się w kruchym spodzie, druga w połączeniu z migdałami i słodem tworzy chrupiącą słodką górę. Można też przygotować ciasto z podwójnej porcji i wypróbować wersji z kruszonką. A zapach podczas pieczenia zaczaruje wszystkie jesienne szarości i chłody.

Składniki:

CIASTO:

JABŁKOWE NADZIENIE:

CHRUPIĄCA GÓRA:

Sposób przygotowania:

  1. Orzechy do ciasta mielimy w kubku z ostrzem „S”. Przesypujemy do większej miski i dodajemy pozostałe składniki. Wszystko mieszamy najpierw łyżką, a potem ręcznie zagniatamy ciasto dodając ewentualnie dodatkową łyżkę mleka. Wstawiamy do lodówki na ok 30 minut. Następnie przekładamy do foremki i podpiekamy przez ok 5 minut w temp 170 stopni
  2. Jabłka obieramy ze skórki, kroimy w kostkę i umieszczamy w dużym garnku lub na większej patelni. Dodajemy rodzynki, daktyle, cynamon i odrobinę wody. Prażymy pod przykryciem ok 5 minut od czasu do czasu mieszając.
  3. Orzechy i migdały siekamy na mniejsze kawałki. Do rondelka przekładamy słód i podgrzewamy następnie dodajemy posiekane orzechy i mieszamy energicznie drewnianą łyżką.
  4. Na podpieczony spód układamy ciepłe nadzienie i wykładamy orzechową warstwę.

  1. Wszystko pieczemy jeszcze razem ok 30 minut w temperaturze 160 stopni. Po ok 10 minutach pieczenia przykrywamy ciasto papierem do pieczenia, aby nie przypalić orzechowo-migdałowej warstwy.

 

Dodatkowe informacje:

  • Na zdjęciu w misce widoczna jest ilość składników na podwójną porcję do wersji z kruszonką. W tej wersji można pominąć wstępne pieczenie spodu.
  • Blaszka ma wymiar 24 x 24 cm.
  • Tak, pierwszy kawałek kroi się trudno i raczej nie ma szans, żeby pozostał w całości, ale z kolejnymi będzie już lepiej, szczególnie jeśli ciasto zupełnie wystygnie.
  • Uwaga! proponuję kontrolować czas pieczenia, gdyż jak wiadomo piekarniki różnią się od siebie niby ta sama temperatura, ale… 🙂
  • W wersji niewegańskiej olej kokosowy można zastąpić roztopionym masłem.
  • Jeśli mamy dobrej jakości np. ekologiczne jabłka, skórki i gniazda możemy zagotować z wodą i potraktować jako bazę do kompotu.

Smacznego!!!

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

CIECIERZYCOWE BROWNIE Z SUSZONĄ ŻURAWINĄ

Kuchnia wegańska to całe mnóstwo niebanalnych połączeń smaków, to wiele zaskakujących kulinarnych odkryć. A dziś jedno z nich J Ci, którzy od dawna zgłębiają tajniki kuchni roślinnej zapewne nie będą zaskoczeni, ale tym przepisem chciałabym przekonać głównie te osoby, które bardzo sceptycznie podchodzą do takich eksperymentów.

Absolutnie nie wierzcie mi na słowo, tylko przekonajcie się sami jak dobrze może smakować deser z ciecierzycy!!! To brownie natychmiast poprawia nastrój,dlatego szczególnie polecam go na wciąż deszczowe i wietrzne dni.

Składniki:

  1. Ciecierzycę moczymy na noc. Rano gotujemy w świeżej wodzie z dodatkiem dwóch plasterków imbiru (poprawią trawienie), pod koniec gotowania dodajemy szczyptę soli (jeśli posolimy na początku strączki będą twarde, nie ugotują się dobrze) Pamiętamy też o zbieraniu piany, która powstaje podczas gotowania.
  2. Daktyle i śliwki moczymy przez ok 20 minut w gorącej wodzie.
  3. Ciecierzycę umieszczamy w kubku blendera z ostrzem S, dodajemy ok 5-6 łyżek wody, w której moczyły się daktyle i miksujemy na gładką masę. Co jakiś czas zatrzymując blender i zeskrobując ciecierzycę ze ścianek blendera. (można użyć do tego również blendera ręcznego tzw. żyrafy i miksować w dużej misce)
  4. Osobno miksujemy odsączone daktyle i śliwki (wodę wykorzystujemy np. do owsianki). Łączymy zmiksowaną ciecierzycę z daktylami i śliwkami. Jeśli macie jakieś duże urządzenie miksujące to można zmiksować wszystko razem.
  5. Olej kokosowy, połamaną czekoladę, melasę lub słody podgrzewamy w jednolitą czekoladową masę, którą chwilę studzimy i dodajemy do zmiksowanej ciecierzycy, daktyli i śliwek.
  6. Następnie dodajemy wiórki, wanilię, proszek i sodę, szczyptę soli oraz karob (opcjonalnie) wszystko dokładnie mieszamy.
  7. Na koniec wrzucamy suszoną żurawinę, mieszamy i przelewamy do formy wysmarowanej olejem kokosowym i wyłożonej papierem do pieczenia. Posypujemy dodatkową porcją suszonej żurawiny i posypujemy płatkami kokosowymi.
  8. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok 30-35 minut. Na ostatnie 10 minut pieczenia przykrywamy ciasto papierem do pieczenia, aby nie przypalić płatków kokosowych.
  9. Kroimy najlepiej po minimum 1,5 godzinie studzenia. Można dodatkowo schłodzić w lodówce.Smacznego!!!Dla Bionica przygotowała:

    Katarzyna Filip

    Facebook.com/KuchniaOsobista

 

 

 

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

JESIENNE CURRY Z CZERWONĄ SOCZEWICĄ

Jesienne chłody, wiatr, deszcz to właśnie ten moment kiedy nasze ciało bardzo potrzebuje ciepłego, rozgrzewającego jedzenia. Takie proste danie z garścią cudownie rozgrzewającej kompozycji przypraw m.in imbiru, cynamonu, kardamonu, kozieradki, kolendry, antybakteryjnego czosnku, przeciwzapalnej kurkumy oraz sycącą, ale delikatną soczewicą i pięknymi sezonowymi warzywami to dobre połączenie na jesienne obiady lub kolacje.

Składniki na 2-3 porcje:

  • 6-7 łyżek czerwonej soczewicy bio
  • 1/2 szklanki ryżu basmati bio
  • kilka różyczek kalafiora
  • 1 marchewka
  • 2 pomidory
  • 1/4 dyni Hokkaido
  • 1 cebula
  • 1 łyżeczka czosnku startego lub bardzo drobno pokrojonego
  • 1 łyżeczka świeżego imbiru startego lub bardzo drobno pokrojonego
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżeczki gotowej mieszanki przyprawy curry
  • 1 1/2 szkl. wody
  • 200 ml mleka kokosowego
  • szczypta cukru trzcinowego
  • sól morska, pieprz czarny

Sposób przygotowania:

  1. Soczewicę moczymy na noc lub min. 3-4 h.
  2. Ryż gotujemy z odrobiną soli w proporcji 1:2 wody. Nie mieszamy podczas gotowania i nie podnosimy pokrywki. Najlepiej użyć pokrywki przezroczystej.
  3. Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy. Wrzucamy cebulę, czosnek, imbir. Smażymy ok 3-4 minuty na mniejszym ogniu.
  4. Następnie dodajemy pokrojoną w krążki marchewkę, smażymy. Po chwili dodajemy dynię, chwilę smażymy dodając, jeśli jest taka potrzeba, kilka kropel wody.
  5. Teraz dodajemy pokrojony kalafior, przyprawę curry i wszystko dokładnie mieszamy.
  6. Następnie wlewamy wodę, dodajemy namoczoną soczewicę. Dodajemy pieprz, sól i gotujemy pod przykryciem ok. 15 minut.
  7. Po tym czasie dodajemy obrane ze skórki i pokrojone w grubą kostkę pomidory, szczyptę kurkumy i szczyptę cukru trzcinowego.
  8. Na koniec wlewamy mleko kokosowe i gotujemy jeszcze kilka minut.
  9. Podajemy z ryżem basmati, natką pietruszki i prażonymi na patelni pestkami dyni. Można też skropić sokiem z cytryny.Smacznego!!!

    Dla Bionica przygotowała:

    Katarzyna Filip

    Facebook.com/KuchniaOsobista

MARCHEWKOWE TAGIATELLE Z KASZĄ JAGLANĄ

To lekkie proste danie świetnie sprawdzi się na czas pierwszych katarów i przeziębień, ponieważ kiedy nasze ciało walczy z jakąś infekcją, nie warto obciążać go wtedy ciężkostrawnymi posiłkami. Dodatkowo kasza jaglana dzięki wstępnemu podprażeniu będzie działała osuszająco i rozgrzewająco na nasz organizm. A delikatnie słodka marchewka ze swoim bogactwem beta-karotenu m.in. wzmocni naszą odporność.

Składniki na ok 2 porcje:

  • 1 duża marchewka
  • Ok ½ filiżanki kaszy jaglanej bio
  • 3 łyżki masła klarowanego lub oliwy
  • 2 płaskie łyżeczki mąki orkiszowej lub w wersji bezglutenowej kuzu lub mąki ziemniaczanej bio
  • świeże masło
  • Ok 7-8 ziaren kolendry
  • gałka muszkatołowa
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  1. Kaszę prażymy w garnku o grubym dnie. Gdy zacznie pachnieć przelewamy wrzątkiem, odlewamy wodę i uzupełniamy gorącą wodą w proporcji 1:3. Gotujemy pod przykryciem ok 15 – 20 minut na małym ogniu. Najlepiej użyć przezroczystej pokrywki, aby nie podnosić jej w trakcie gotowania. Dzięki temu będziemy mieli pewność, że kasza ugotuje się równomiernie.
  2. W tym czasie przygotowujemy marchewkę, za pomocą obieraczki do warzyw kroimy ją w cienkie wstążki.
  3. Na patelni podgrzewamy oliwę lub masło klarowane.
  4. Kolendrę rozgniatamy w moździerzu, ale zachowując kawałki ziaren. Tak przygotowaną kolendrę wrzucamy na rozgrzany tłuszcz. Przez chwilę smażymy.
  5. Dodajemy wstążki marchewki, smażymy przez ok 1 minutę.
  6. Następnie dodajemy ok 3-5 łyżek wody i dusimy ok 2-3 minuty pod przykryciem.
  7. Dodajemy ok 1 łyżkę świeżego masła.
  8. Potem dodajemy rozprowadzony z wodą kuzu lub mąkę i wlewamy na patelnię. Uzupełniamy wodę, aby uzyskać konsystencję sosu. W przypadku kuzu będzie on przezroczysty.
  9. Następnie doprawiamy świeżo startą gałką muszkatołową, pieprzem oraz solą.
  10. Do ugotowanej kaszy dodajemy łyżkę świeżego masła. I zostawiamy pod przykryciem.
  11. Do miseczki lub na talerz wykładamy kaszę, na nią przygotowane marchewkowe wstążki. Całość posypujemy prażonym czarnym sezamem i listkami świeżego tymianku.

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

PRAŻONA GRANOLA Z MALINAMI

To taka szybka wersja na niewielki słoiczek chrupiącej granoli. Potrzebna będzie tylko patelnia i poniższe składniki. Spokojnie przygotujecie takie śniadanie w niecałe 10 minut. Do przygotowania większego zapasu lepiej upiec ją w piekarniku. Taka chrupiąca i słodka granola świetnie smakuje w gorące letnie poranki z zimnym mlekiem lub jogurtem naturalnym. W chłodniejsze poranki polecam delikatnie ciepłe mleko z dodatkową szczyptą cynamonu, kardamonu lub kurkumy.

Na ok 3-4 porcje:

Pierwsza mieszanka (poniższe składniki mieszamy razem w misce):

Druga mieszanka (w osobnej miseczce przygotowujemy):

 

  1. Płatki i pozostałe składniki 1 mieszanki mieszamy dokładnie w misce.
  2. Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oleju kokosowego wrzucamy 1 mieszankę i prażymy całość na mniejszym ogniu cały czas mieszając. Uważamy, aby nie przypalić.
  3. Kiedy po ok 4-5 minutach słód zacznie się karmelizować i składniki zaczną się sklejać, dodajemy 1 łyżkę słodu ryżowego i przygotowaną drugą mieszankę. Prażymy wszystko razem już krócej ok 2 minuty, cały czas mieszając.
  4. Następnie pozostawiamy na patelni, ale najlepiej przełożyć wszystko na papier do pieczenia. Granola szybko wystygnie, po ok 2-3 minutach, nabierze chrupkości.
  5. Podajemy z lekko podgrzanym lub zimnym mlekiem, albo z jogurtem naturalnym oraz dużą garścią świeżych malin lub dowolnych sezonowych owoców.

 

Dodatkowe informacje:

  • Do przygotowania większego zapasu najlepiej upiec podwójną lub potrójną porcję na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni przez ok 30 – 35 minut. W trakcie pieczenia najlepiej dwukrotnie mieszamy drewnianą łyżką.
  • Drugą mieszankę dodajemy w ostatnich 5 minutach pieczenia. Oczywiście należy ją wcześniej wymieszać z podpieczoną pierwszą mieszanką.

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

MIGDAŁOWE CIASTECZKA Z DOMOWYM MASŁEM ORZECHOWYM

MIGDAŁOWE CIASTECZKA Z DOMOWYM MASŁEM ORZECHOWYMA dziś obiecany przepis na wykorzystanie migdałowej pulpy, czyli zmiksowanych i odciśniętych migdałów, które zostają po produkcji domowego mleka migdałowego (przepis). Jeśli dodamy trochę pożywnego domowego masła orzechowego i wiórki kokosowe otrzymamy aromatyczne i pyszne ciasteczka migdałowe.

Składniki:

Sposób przygotowania:

  1. Piekarnik rozgrzewamy do 175 stopni.
  2. Olej kokosowy podgrzewamy do postaci płynnej.
  3. Wszystkie składniki umieszczamy w misce i bardzo dokładnie mieszamy.MIGDAŁOWE CIASTECZKA Z DOMOWYM MASŁEM ORZECHOWYMMIGDAŁOWE CIASTECZKA Z DOMOWYM MASŁEM ORZECHOWYMwersja z masłem orzechowym
    MIGDAŁOWE CIASTECZKA Z DOMOWYM MASŁEM ORZECHOWYM
  4. Układamy łyżką na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, dłońmi zwilżonymi dłonią możemy dodatkowo uformować ciasteczka już na blaszce, a potem delikatnie odcisnąć wzór widelcem.MIGDAŁOWE CIASTECZKA Z DOMOWYM MASŁEM ORZECHOWYMMIGDAŁOWE CIASTECZKA Z DOMOWYM MASŁEM ORZECHOWYMMIGDAŁOWE CIASTECZKA Z DOMOWYM MASŁEM ORZECHOWYM
  5. Pieczemy ok 15 – 18 minutMIGDAŁOWE CIASTECZKA Z DOMOWYM MASŁEM ORZECHOWYM

Domowe masło z orzechów laskowych:

  1. Orzechy prażymy w piekarniku rozgrzanym do 150 stopni przez ok 20 – 30 minut.
  2. Następnie oczyszczamy ze skórki pocierając orzechy w dłoni lub za pomocą bawełnianej ściereczki.
  3. Przesypujemy do blendera z ostrzem S i miksujemy ok 2 minuty. Gotowe!MIGDAŁOWE CIASTECZKA Z DOMOWYM MASŁEM ORZECHOWYM Przekładamy do słoiczka i przechowujemy w lodówce.MIGDAŁOWE CIASTECZKA Z DOMOWYM MASŁEM ORZECHOWYM

Dla Bionica przygotowała

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

EKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMI BIO!

EKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMITa przekąska powstaje dosłownie w 5 minut, a efekt końcowy naprawdę zaskakuje różnorodnością smaków, struktur i wartości odżywczych… zachęcam do eksperymentowania i poszukiwania różnych połączeń. A do tego świetnie sprawdzi się w wersji na wynos do szkoły, pracy i coraz dłuższe wiosenne już spacery!EKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMI

Składniki:

Przygotowanie:

  1. Wszystkie składniki oprócz słodu mieszamy w misce. Wcześniej można dodatkowo podprażyć na suchej patelni słonecznik, sezam i orzechy.EKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMIEKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMI
  2. Następnie orzechy kroimy na malutkie kawałki lub rozgniatamy w moździerzu. Żurawinę i skórkę pomarańczową kroimy w mniejsze kawałki.EKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMIEKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMI
  3. Słód przekładamy do garnka o grubym dnie, dodajemy szczyptę soli i podgrzewamy na małym ogniu cały czas mieszając drewnianą łyżką, do momentu aż słód się skarmelizuje. Zajmie to Ok 2 – 3 minuty, zależy od wielkości ognia.EKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMIEKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMI
  4. Garnek zdejmujemy z ognia wrzucamy mieszankę i energicznie mieszamy. Po czym natychmiast przekładamy na papier do pieczenia, bo masa szybko twardnieje. Aby dobrze wybrać całą zawartość z garnka warto użyć łopatki silikonowej.EKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMIEKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMI
  5. Masę formujemy w prostokąt pomocna będzie tutaj silikonowa łopatka, którą wcześniej moczymy w zimnej wodzie. EKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMIUformowaną masę pozostawiamy na min. 30 minut w temperaturze pokojowej, ok 15 minut w lodówce lub krócej w zamrażarce. EKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMIKiedy masa dobrze zastygnie kroimy batony. Masę można również formować mokrymi dłońmi np. na patyczkach do szaszłyków tworząc lizaki – chrupaki 😉EKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMIEKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMI

Porady:

  • Jeśli będziemy podgrzewać słód krócej batoniki wyjdą bardziej miękkie i przyjemnie ciągnące można je wtedy dodatkowo schłodzić ok 15 minut w zamrażarce lub ok 30 minut w lodówce.
  • Dłuższe podgrzewanie sprawi, że batoniki będą twarde i chrupiące.Obie wersje smakują bardzo dobrze, więc warto spróbować obu☺
  • Z podanych proporcji wychodzi ok 10 batoników.
  • Oczywiście można stworzyć dowolną kompozycję składników wg upodobań, ważne aby zachować proporcje ok 4-5 łyżek słodu na 1 szklankę mieszanki oraz dodać więcej płatków kukurydzianych i ryżu niż pozostałych twardszych składników.
  • Przechowujemy w lodówce ok 1 tydzień, choć gwarantuję, że tak długo nie poleżą;)EKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMIEKSPRESOWE BATONIKI Z ZIARNAMI I BAKALIAMI

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM




JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM

Wiosna to czas intensywnych zmian w przyrodzie. Zachwycają nas pojawiające się kwiaty, soczysta zieleń, ale jednocześnie sporo w tym czasie deszczu, wiatru. Te zmiany wpływają mocno również na nasze samopoczucie. Często czujemy rozdrażnienie, jesteśmy zniecierpliwieni. Ten stan bardzo dobrze równoważą wszystkie zielone warzywa, sałaty, świeże zioła, kiełki. Warto więc włączyć większe ilości tych smakowitych zieloności do naszego codziennego menu.

Wiosna to też najlepszy czas na wewnętrzne porządki w naszym ciele. Niezwykle mądra jest tradycja postu również w naszej kulturze, szkoda tylko, że coraz rzadziej praktykowana. W dzisiejszych czasach post kojarzy się częściej z wpisem na portalu społecznościowym, niż niezwykle potrzebnym procesem oczyszczania naszego ciała i duszy.

Istnieje wiele diet wspomagających oczyszczanie organizmu jedne oparte są na jedzeniu samych warzyw, inne zalecają picie specjalnie przygotowanych soków. Medycyna Chińska daje nam tradycję spożywania congee, który doskonale wspomaga odtruwanie i oczyszczanie organizmu. Congee, czyli kleik ryżowy powstaje przez bardzo długie gotowanie pełnych ziaren ryżu. Tak przyrządzony kleik w wersji podstawowej można spożywać przez 5 dni, kilka razy dziennie. Jednak rozpoczęcie jakiejkolwiek diety należy skonsultować z lekarzem lub dietetykiem. Warto też poprzedzić ją wykonaniem choćby podstawowego badania krwi.

Do przygotowania congee (kleiku ryżowego) potrzebujemy:

  • 1 szklanka pełnoziarnistego ryżu bio np. jaśminowego lub okrągłego
  • 7 lub 10 szklanek wody
  • W czasie diety nie używamy soli, ale na potrzeby przygotowania codziennego śniadania można dodać szczyptę soli morskiej

Sposób przygotowania:

  1. Ryż myjemy na sicie długo i dokładnie ugniatając go w dłoni. JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYMNastępnie wrzucamy do dużego garnka o grubym dnieJAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM i zalewamy wodą w proporcji 1:7 lub nawet 1:10, na większym ogniu doprowadzamy do wrzenia, potem zmniejszamy ogień i gotujemy na małym ogniu ok 4 godziny. Od czasu do czasu delikatnie mieszając, aby ryż się nie przypalił.JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM Długie gotowanie sprawia, że taka potrawa jest jeszcze bardziej odżywcza i dostarcza nam więcej życiodajnej energii Qi. JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYMCongee możemy ugotować wieczorem w większej ilości na 3-4 dni i każdego dnia urozmaicać innymi dodatkami.
  2. Rano do osobnego garnka przekładamy tylko potrzebną ilość ugotowanego kleiku (resztę przechowujemy w lodówce) dodajemy trochę mleka migdałowego lub kokosowego szczyptę cynamonu i podgrzewamy na niewielkim ogniu. Możemy dodatkowo delikatnie osłodzić miodem lub słodem zbożowym. Albo dodać jeszcze niewielką ilość świeżego masła lub nierafinowanego oleju kokosowego.
  3. Następnie miksujemy blenderem na gładki, aksamitny krem i polewamy np. domowym sosem malinowym posypujemy np. prażonymi na suchej patelni płatkami kokosowymi.JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYMJAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM

 

MLEKO MIGDAŁOWE:

  1. Następnego dnia płuczemy migdały, zalewamy je gorącą wodą odstawiamy na kilka minut i po tym czasie obieramy je ze skórki, powinny same „wyskakiwać” wystarczy tylko delikatnie nacisnąć skórki.JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYMJAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM
  2. Do obranych migdałów wlewamy świeżą wodę i miksujemy na wysokich obrotach.JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM
  3. Następnie odcedzamy, polecam użyć do tego lejek i sitko oraz gazę apteczną. Na butelkę nakładamy lejek, potem odpowiedniej wielkości sitko, na które nakładamy gazę i odcedzamy mleko. Migdałową pulpę dociskamy łyżką, a potem odciskamy dłońmi.JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYMJAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM
  4. Mleko możemy dosłodzić miksując go np. z namoczonymi na noc daktylami bio 2-3 sztuki, albo dowolnym syropem słodowym bio.
  5. Mleko przechowujemy w lodówce 3-4 dni, a migdałową pulpę używamy np. do pysznych ciasteczek (przepis)JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM

W identyczny sposób możemy przygotować

MLEKO KOKOSOWE:

  1. Płatki zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na noc pod przykryciem,JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM

  2. Rano miksujemy i odsączamy, zachowując kokosową pulpę do owsianki lub bezglutenowej kruszonki, oraz bakaliowych trufli.JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM
    JAŚMINOWE CONGEE Z DOMOWYM MLEKIEM MIGDAŁOWYM

 

Dla Bionica przygotowała

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI

AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI

W diecie wegetariańskiej, wegańskiej to właśnie soczewica, czy w ogóle rośliny strączkowe są świetnym zamiennikiem mięsa. A wszyscy, którzy próbowali dobrze doprawionego pasztetu z soczewicy wiedzą, że to pyszna i dużo zdrowsza alternatywa.

W dodatku nie jeden mięsożerca mlaska z zachwytem i z niedowierzaniem, że zupełnie roślinny pasztet może tak dobrze smakować.

Zapraszam zatem na moją wersję… w nieco śródziemnomorskim klimacie;)  dobrze sprawdzi się również na świątecznym stole.

Składniki:

  • 1 ½ szklanki ugotowanej soczewicy zielonej bio lub brązowej (ok 100 g suchej soczewicy)
  • 1 szklanka ugotowanej kaszy kukurydzianej bio ( ok ½ suchej kaszy)
  • Ok 6 kawałków suszonych pomidorów bio + 3 do dekoracji na górze pasztetu
  • Ok 10 łyżek oleju lub oliwy (ilość oleju potrzebna dla uzyskania lepszej konsystencji pasztetu)
  • Ok 10 łyżek wody, w której moczyły się pomidory
  • 2 duże cebule
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 Liść laurowy, 1 ziele angielskie i 1 jałowiec, ½ łyżeczki wędzonej papryki (opcjonalnie)
  • Po 1 łyżeczce oregano, ziół prowansalskich, majeranku
  • Po ½ łyżeczki cząbru , pieprzu ziołowego
  • Sól, świeżo mielony czarny pieprz
  • Kilka świeżych listków bazylii
  • Ok 6 zielonych oliwek

 

  1. Soczewicę i pomidory pozostawiamy do namoczenia najlepiej na całą noc.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  2. Soczewicę gotujemy z dodatkiem alg kombu.
  3. Kaszę kukurydzianą gotujemy w proporcji 1:2 ze szczyptą soli i gałki muszkatołowej.
  4. Cebulę kroimy w kostkę, wrzucamy na rozgrzany olej dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, jałowiec, wędzoną paprykę. Po chwili dodajemy kilka kropel wody, szczyptę soli i dusimy wszystko pod przykryciem przez ok 15 a nawet 20 minut, aby cebula nabrała głębokiego aromatu. Cebula ma być szklista, nie powinna być brązowa. W razie potrzeby w trakcie duszenia dodajemy jeszcze odrobinę wody. Po tym czasie wyciągamy liście, ziele i jałowiec, cebulę chwilkę studzimy.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  5. Ugotowaną i ostudzoną soczewicę, kaszę i cebulę przekładamy do miski dodajemy wodę z pomidorów, pozostałe przyprawy, sos sojowy i blendujemy wszystko na gładką masę.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  6. 6 kawałków namoczonych pomidorów oraz świeżą bazylię kroimy i dodajemy do masy i mieszamy. Masę próbujemy i doprawiamy solą i dużą ilością świeżo mielonego czarnego pieprzu.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  7. ¾ masy przekładamy do formy posmarowanej olejem i wyłożonej papierem do pieczenia.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  8. Każdą oliwkę kroimy na 3 części (kółeczka) i wciskamy w masę pasztetową tak, aby były ładnie widoczne po przekrojeniu. Nakładamy resztę masy, wygładzamy, dekorujemy 3 kawałkami namoczonych suszonych pomidorów.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  9. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok 50 – 55 minut.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  10. Pozostawiamy w foremce najlepiej na całą noc, a przed krojeniem można dodatkowo schłodzić w lodówce.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  11. Przechowujemy w lodówce do 5 dni, np. owinięty w papier i folię spożywczą.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI

Uwagi:

  • Pasztet na zdjęciu upieczony z podanej ilości składników w foremce

o wymiarach 20 x 10 cm

  • Bardzo dobrze smakuje klasycznie z sałatą, świeżym pomidorem lub ogórkiem kiszonym a także z chrzanem, ćwikłą lub konfiturą z żurawiny.
  • Wędzona papryka (przyprawa) nie jest obowiązkowa, ale niech zachętą do jej nabycia będzie fakt, że ilekroć w mojej osobistej kuchni smażę cebulę z dodatkiem wędzonej papryki domownicy zawsze pytają „mmmm, a co tak pięknie pachnie?”;)
  • Kaszę kukurydzianą można zastąpić ugotowaną kaszą jaglaną bio w podobnej proporcji wówczas pasztet będzie bardziej miękki i łatwiejszy do smarowania.

 

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

WIOSENNA SAŁATKA Z KASZĄ JAGLANĄ

Dzień dobry,  Proszę o informację na temat możliwości i kosztu przywozu towaru do Złotoryi (59-500) z Niemiec z 2 miejsc:  DE-22113 Hamburg (w tym miejscu 2 załadunki  w odległości 0,5 km: Borsigstr. 3-5 i Werner-Siemens-Str.17.;   6EP + 1EP- razem 4077.9kg.) Magazyn otwarty:  Borsigstr. 3-5 :Pon.-Wt.-07.00-15.00, Pią.07.00-11.00; pauza-09.00-9.30 i 13.00-13.35,  6EP / 3242,10kg  Werner-Siemens-Str.17: Pon.-Wt.-07.00-15.00, Pią.07.00-11.00  1EP / 835,80kg  DE - 29581 Gerdau Magazyn otwarty:  Monday-Friday: 8.30 – 15.30 h  3EP – 1480kg.    Razem 10 EP / 5557,9 kg brutto  Towar gotowy do załadunku w poniedziałek 13.03.2017, rozładunek w PL 14.03.2017 maksymalnie do godz. 13.30!  Wysokość rampy 110 cm, brak możliwości załadunku i rozładunku bokiem.

Ach to Ty?!! 😉 według kalendarza chińskiego jest z nami już od 12 lutego – niby jeszcze chwilami zimno i biało, ale już pojawiły się przebiśniegi, ptaki śpiewają coraz radośniej, w domowych spiżarniach cebula i czosnek puszczają zielone… no i my pragniemy właśnie tej wiosennej zieleni, lekkości… dlatego dziś lekka wiosenna sałatka, ale z dodatkiem rozgrzewającej wciąż i osuszającej wewnętrzną wilgoć kaszy jaglanej.

Porcja dla 2 osób:

Dzień dobry,  Proszę o informację na temat możliwości i kosztu przywozu towaru do Złotoryi (59-500) z Niemiec z 2 miejsc:  DE-22113 Hamburg (w tym miejscu 2 załadunki  w odległości 0,5 km: Borsigstr. 3-5 i Werner-Siemens-Str.17.;   6EP + 1EP- razem 4077.9kg.) Magazyn otwarty:  Borsigstr. 3-5 :Pon.-Wt.-07.00-15.00, Pią.07.00-11.00; pauza-09.00-9.30 i 13.00-13.35,  6EP / 3242,10kg  Werner-Siemens-Str.17: Pon.-Wt.-07.00-15.00, Pią.07.00-11.00  1EP / 835,80kg  DE - 29581 Gerdau Magazyn otwarty:  Monday-Friday: 8.30 – 15.30 h  3EP – 1480kg.    Razem 10 EP / 5557,9 kg brutto  Towar gotowy do załadunku w poniedziałek 13.03.2017, rozładunek w PL 14.03.2017 maksymalnie do godz. 13.30!  Wysokość rampy 110 cm, brak możliwości załadunku i rozładunku bokiem.

sos:

  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka oleju lnianego
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego
  • Sok z ½ pomarańczy najlepiej bio
  • Skórka z pomarańczy ok ½ łyżeczki
  • Kilka kropel soku z cytryny
  • Szczypta cukru trzcinowego
  • Sól, świeżo mielony pieprz czarny i kolorowy

Wiosenna sałatka z kaszą jaglaną

  1. Kaszę prażymy w suchym garnku na małym ogniu, co chwilę potrząsając garnkiem i kontrolując, aby kasza się nie przypaliła. Prażymy do momentu, aż kasza zacznie pachnieć. Dzięki prażeniu kasza ma właściwości osuszające. Następnie zdejmujemy garnek z ognia wlewamy trochę wrzątku (uwaga! Będzie mocno bulgotać) i w ten sposób płuczemy kaszę, potem wylewamy wodę z garnka i dolewamy gorącą wodę w proporcji 1:2, czyli pół szklanki wody na ¼ szklanki kaszy. Dodajemy szczyptę soli i szczyptę kurkumy. Gotujemy pod przykryciem na niewielkim ogniu ok 10 minut. Po tym czasie wyłączamy gaz i zostawiamy na ok 5-10 minut.

Wiosenna sałatka z kaszą jaglaną

2. Gdy kasza nam się gotuję przygotowujemy sos, łączymy ze sobą wszystkie składniki             dokładnie mieszamy i wkładamy do lodówki.

Wiosenna sałatka z kaszą jaglaną

Dzień dobry,  Proszę o informację na temat możliwości i kosztu przywozu towaru do Złotoryi (59-500) z Niemiec z 2 miejsc:  DE-22113 Hamburg (w tym miejscu 2 załadunki  w odległości 0,5 km: Borsigstr. 3-5 i Werner-Siemens-Str.17.;   6EP + 1EP- razem 4077.9kg.) Magazyn otwarty:  Borsigstr. 3-5 :Pon.-Wt.-07.00-15.00, Pią.07.00-11.00; pauza-09.00-9.30 i 13.00-13.35,  6EP / 3242,10kg  Werner-Siemens-Str.17: Pon.-Wt.-07.00-15.00, Pią.07.00-11.00  1EP / 835,80kg  DE - 29581 Gerdau Magazyn otwarty:  Monday-Friday: 8.30 – 15.30 h  3EP – 1480kg.    Razem 10 EP / 5557,9 kg brutto  Towar gotowy do załadunku w poniedziałek 13.03.2017, rozładunek w PL 14.03.2017 maksymalnie do godz. 13.30!  Wysokość rampy 110 cm, brak możliwości załadunku i rozładunku bokiem.

3. Sałatę myjemy, osuszamy układamy na talerzach.

4. Awokado kroimy na mniejsze kawałki i skrapiamy sokiem z cytryny.

Dzień dobry,  Proszę o informację na temat możliwości i kosztu przywozu towaru do Złotoryi (59-500) z Niemiec z 2 miejsc:  DE-22113 Hamburg (w tym miejscu 2 załadunki  w odległości 0,5 km: Borsigstr. 3-5 i Werner-Siemens-Str.17.;   6EP + 1EP- razem 4077.9kg.) Magazyn otwarty:  Borsigstr. 3-5 :Pon.-Wt.-07.00-15.00, Pią.07.00-11.00; pauza-09.00-9.30 i 13.00-13.35,  6EP / 3242,10kg  Werner-Siemens-Str.17: Pon.-Wt.-07.00-15.00, Pią.07.00-11.00  1EP / 835,80kg  DE - 29581 Gerdau Magazyn otwarty:  Monday-Friday: 8.30 – 15.30 h  3EP – 1480kg.    Razem 10 EP / 5557,9 kg brutto  Towar gotowy do załadunku w poniedziałek 13.03.2017, rozładunek w PL 14.03.2017 maksymalnie do godz. 13.30!  Wysokość rampy 110 cm, brak możliwości załadunku i rozładunku bokiem.

5. Ugotowaną jeszcze ciepłą kaszę wykładamy na sałatę, układamy awokado, polewamy sosem i posypujemy prażonym słonecznikiem, czarnym sezamem, żurawiną, dekorujemy kiełkami. (Dobrze smakuje również w wersji na zimno).

Dzień dobry,  Proszę o informację na temat możliwości i kosztu przywozu towaru do Złotoryi (59-500) z Niemiec z 2 miejsc:  DE-22113 Hamburg (w tym miejscu 2 załadunki  w odległości 0,5 km: Borsigstr. 3-5 i Werner-Siemens-Str.17.;   6EP + 1EP- razem 4077.9kg.) Magazyn otwarty:  Borsigstr. 3-5 :Pon.-Wt.-07.00-15.00, Pią.07.00-11.00; pauza-09.00-9.30 i 13.00-13.35,  6EP / 3242,10kg  Werner-Siemens-Str.17: Pon.-Wt.-07.00-15.00, Pią.07.00-11.00  1EP / 835,80kg  DE - 29581 Gerdau Magazyn otwarty:  Monday-Friday: 8.30 – 15.30 h  3EP – 1480kg.    Razem 10 EP / 5557,9 kg brutto  Towar gotowy do załadunku w poniedziałek 13.03.2017, rozładunek w PL 14.03.2017 maksymalnie do godz. 13.30!  Wysokość rampy 110 cm, brak możliwości załadunku i rozładunku bokiem.

Smacznego!

Dla Bionica przygotowała Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista