Archiwa tagu: algi morskie

AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI

AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI

W diecie wegetariańskiej, wegańskiej to właśnie soczewica, czy w ogóle rośliny strączkowe są świetnym zamiennikiem mięsa. A wszyscy, którzy próbowali dobrze doprawionego pasztetu z soczewicy wiedzą, że to pyszna i dużo zdrowsza alternatywa.

W dodatku nie jeden mięsożerca mlaska z zachwytem i z niedowierzaniem, że zupełnie roślinny pasztet może tak dobrze smakować.

Zapraszam zatem na moją wersję… w nieco śródziemnomorskim klimacie;)  dobrze sprawdzi się również na świątecznym stole.

Składniki:

  • 1 ½ szklanki ugotowanej soczewicy zielonej bio lub brązowej (ok 100 g suchej soczewicy)
  • 1 szklanka ugotowanej kaszy kukurydzianej bio ( ok ½ suchej kaszy)
  • Ok 6 kawałków suszonych pomidorów bio + 3 do dekoracji na górze pasztetu
  • Ok 10 łyżek oleju lub oliwy (ilość oleju potrzebna dla uzyskania lepszej konsystencji pasztetu)
  • Ok 10 łyżek wody, w której moczyły się pomidory
  • 2 duże cebule
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 Liść laurowy, 1 ziele angielskie i 1 jałowiec, ½ łyżeczki wędzonej papryki (opcjonalnie)
  • Po 1 łyżeczce oregano, ziół prowansalskich, majeranku
  • Po ½ łyżeczki cząbru , pieprzu ziołowego
  • Sól, świeżo mielony czarny pieprz
  • Kilka świeżych listków bazylii
  • Ok 6 zielonych oliwek

 

  1. Soczewicę i pomidory pozostawiamy do namoczenia najlepiej na całą noc.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  2. Soczewicę gotujemy z dodatkiem alg kombu.
  3. Kaszę kukurydzianą gotujemy w proporcji 1:2 ze szczyptą soli i gałki muszkatołowej.
  4. Cebulę kroimy w kostkę, wrzucamy na rozgrzany olej dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, jałowiec, wędzoną paprykę. Po chwili dodajemy kilka kropel wody, szczyptę soli i dusimy wszystko pod przykryciem przez ok 15 a nawet 20 minut, aby cebula nabrała głębokiego aromatu. Cebula ma być szklista, nie powinna być brązowa. W razie potrzeby w trakcie duszenia dodajemy jeszcze odrobinę wody. Po tym czasie wyciągamy liście, ziele i jałowiec, cebulę chwilkę studzimy.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  5. Ugotowaną i ostudzoną soczewicę, kaszę i cebulę przekładamy do miski dodajemy wodę z pomidorów, pozostałe przyprawy, sos sojowy i blendujemy wszystko na gładką masę.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  6. 6 kawałków namoczonych pomidorów oraz świeżą bazylię kroimy i dodajemy do masy i mieszamy. Masę próbujemy i doprawiamy solą i dużą ilością świeżo mielonego czarnego pieprzu.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  7. ¾ masy przekładamy do formy posmarowanej olejem i wyłożonej papierem do pieczenia.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  8. Każdą oliwkę kroimy na 3 części (kółeczka) i wciskamy w masę pasztetową tak, aby były ładnie widoczne po przekrojeniu. Nakładamy resztę masy, wygładzamy, dekorujemy 3 kawałkami namoczonych suszonych pomidorów.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  9. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok 50 – 55 minut.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  10. Pozostawiamy w foremce najlepiej na całą noc, a przed krojeniem można dodatkowo schłodzić w lodówce.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI
  11. Przechowujemy w lodówce do 5 dni, np. owinięty w papier i folię spożywczą.AROMATYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I OLIWKAMI

Uwagi:

  • Pasztet na zdjęciu upieczony z podanej ilości składników w foremce

o wymiarach 20 x 10 cm

  • Bardzo dobrze smakuje klasycznie z sałatą, świeżym pomidorem lub ogórkiem kiszonym a także z chrzanem, ćwikłą lub konfiturą z żurawiny.
  • Wędzona papryka (przyprawa) nie jest obowiązkowa, ale niech zachętą do jej nabycia będzie fakt, że ilekroć w mojej osobistej kuchni smażę cebulę z dodatkiem wędzonej papryki domownicy zawsze pytają „mmmm, a co tak pięknie pachnie?”;)
  • Kaszę kukurydzianą można zastąpić ugotowaną kaszą jaglaną bio w podobnej proporcji wówczas pasztet będzie bardziej miękki i łatwiejszy do smarowania.

 

Dla Bionica przygotowała:

Katarzyna Filip

Facebook.com/KuchniaOsobista

p1100626b

ROZGRZEWAJĄCA ZUPA Z FASOLKĄ MUNG I RYŻEM JAŚMINOWYM

Zupa to jeden z najlepszych posiłków jaki możemy dostarczać swojemu organizmowi. Szczególnie teraz kiedy za oknem coraz chłodniej. Gorąca zupa to prosty sposób na rozgrzewające i pożywne danie. Warto pamiętać, że połączenie strączkowych z np. pełnoziarnistym ryżem jest źródłem pełnowartościowego białka roślinnego.

p1100626b

Taka zupa świetnie sprawdzi się również jako pierwsze śniadanie w jesienne i zimowe poranki.

Składniki:

• 8 łyżek ryżu jaśminowego (można zastąpić również np. ryżem okrągłym)
• 4 łyżki fasolki mung
• ok. połowę małego selera, lub ¼ dużego
• 2 marchewki
• 1 pietruszka
• por, biała część
• 2 liście laurowe
• 3 kulki ziela angielskiego
• kurkuma
• kminek
• algi morskie kombu
• sól
• sos sojowy
• pieprz ziołowy

p1100604b

1. Fasolkę i ryż dokładnie płuczemy i moczymy przez noc, lub ok 4 godziny.
2. W garnku z grubym dnem rozgrzewamy masło klarowane lub olej kokosowy . Wrzucamy pokrojone w kostkę seler i marchewkę. Smażymy kilka minut.
3. Następnie dodajemy białą część pora, ziele angielskie, liść laurowy i kminek, smażymy przez chwilę.
4. Dodajemy fasolkę, gałązkę natki pietruszki i zalewamy wszystko ok 2 litrami gorącej wody.
5. Dodajemy pokrojony w kostkę korzeń pietruszki i ryż.
6. Potem dodajemy pieprz, kilka płatków alg kombu, sól i natkę pietruszki, oraz szczyptę kurkumy.
7. Gotujemy ok 50 minut.
8. gotowa potrawę skrapiamy olejem lnianym , odrobiną sosu sojowego i posypujemy natką pietruszki.

p1100590b

Przepis i zdjęcia wykonane dla Bionica przez Katarzynę Filip/Kuchnia Osobista

GULASZ WARZYWNY Z SOCZEWICĄ I SOKIEM IMBIROWYM

GULASZ WARZYWNY Z SOCZEWICĄ I SOKIEM IMBIROWYM

Wieczory coraz chłodniejsze, w powietrzu czuć już jesień. Dlatego dziś polecam przyjemnie rozgrzewający gulasz warzywny z sokiem imbirowym i soczewicą.Przyznam, że kiedy go gotuję za każdym razem powstaje z nieco innego zestawu warzyw, dlatego zachęcam do poszukiwań własnych kombinacji. Sok imbirowy nadaje potrawie takiego ciekawego smaku, że naprawdę nie trzeba dodawać więcej przypraw poza odrobiną soli, pieprzu i kilku kropel soku z cytryny.

p1100088b

A zatem do rzeczy. Aby przyrządzić wersję ze zdjęcia potrzebujecie:

Porcja dla 3 osób dorosłych:

p1100065b

SOCZEWICA:

  1. Brązową soczewicę płuczemy na sicie, zalewamy wodą i zostawiamy do namoczenia na noc. Rano odlewamy wodę, zalewamy świeżą, dodajemy kilka płatków alg kombu i gotujemy na małym ogniu, aż soczewica stanie się miękka (ok 45-60 minut).

KASZA:

  1. Kaszę jaglaną podprażamy w suchym garnku na małym ogniu, co chwilę potrząsając garnkiem. (trzeba uważać, aby jej nie przypalić). Dzięki podprażeniu kasza będzie miała działanie osuszające nasz organizm z nadmiaru wilgoci, śluzu. Po około dwóch minutach, kiedy kasza zaczyna pachnieć, przelewamy ją wrzątkiem i odlewamy wodę z zebranymi zanieczyszczeniami.

Następnie kaszę zalewamy gorącą wodą w proporcji 1: 3, czyli na pół szklanki kaszy wlewamy półtorej szklanki gorącej wody i dodajemy szczyptę soli. Kaszy nie mieszamy, gotujemy na bardzo małym ogniu pod przykryciem, najlepiej na płytce, i gotujemy około 25-30 minut. Po około 20 minutach wyłączamy gaz (kasza wchłonie wodę i na pewno się nie przypali).

p1100092b

GULASZ:

  1. W głębokiej patelni rozgrzewamy około 2-3 łyżki oleju kokosowego.
  2. Dodajemy por pokrojony w około 2 – 3 cm kawałki, chwilę smażymy
  3. Następnie dodajemy pokrojoną marchewkę, za chwilę pokrojoną w grubą kostkę paprykę
  4. Wszystko smażymy kilka minut, co chwilę mieszając.
  5. Potem dodajemy pokrojoną w grubą kostkę dynię, dolewamy odrobinę gorącej wody i dusimy około 10 minut pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając.
  6. Dodajemy grubo pokrojoną cukinię najlepiej ze skórką. Wszystko mieszamy i dusimy jeszcze około 7-8 minut. Być może potrzebne będzie dodanie jeszcze odrobinę gorącej wody. Ważne, aby warzywa na koniec były jędrne i się nie rozpadały.
  7. Około 2 cm korzeń imbiru razem ze skórką ścieramy na drobnej tarce do małej miseczki, potem przekładamy całość w dłoń i wyciskamy sok, jednocześnie rozprowadzając go po całej powierzchni patelni. Dodajemy trochę pieprzu. Mieszamy.
  8. Teraz dodajemy ugotowaną soczewicę, sos sojowy około 1 – 2 łyżki (niekoniecznie) i sól do smaku. Mieszamy.
  9. Na koniec skrapiamy delikatnie sokiem z cytryny , około ½ – 1 łyżka. Można wmieszać jeszcze świeżego pomidora bez skórki, pokrojonego w grubą kostkę.

p1100110b

Na talerz wykładamy kilka liści dowolnej sałaty skropionej olejem lnianym, potem kaszę jaglaną, na górę nakładamy gulasz, posypujemy prażonym sezamem białym i czarnym i natką pietruszki.

Smacznego…

p1100100b

Przepis i zdjęcia wykonane dla Bionica przez Katarzynę Filip/Kuchnia Osobista

 

Makaron orkiszowy z algami morskimi i pastą z zielonego groszku

Algi morskie Wakame (Undaria Pinnatifada) to brązowe algi z rodziny Laminaria pochodzące pierwotnie z Japonii. Warto o nich pamiętać przy gotowaniu fasoli czy innych produktów bogatych we włóknik, wpływa bowiem na nie zmiękczająco.
Algi Wakame zawierają szerokie spektrum aminokwasów i witamin stanowiących zastrzyk energetyczny dla organizmu. Wakame to wodorosty, które posiadają najwyższą wartość wapnia (zaraz po hijiki), bogate są w niacynę i taminę; zapewniają zdrową skórę i włosy.
Z czym algi Wakame podawać? Walory smakowe czynią je wspaniałym dodatkiem do zup, sosów i sałatek.
Zapraszamy do wykorzystania przepisu z Wakame w towarzystwie makarony orkiszowego i pasty z zielonego groszku.

algi2

SKŁADNIKI

Makaron

  • 150g makaronu (w tym przepisie wykorzystaliśmy makaron orkiszowyorkiszowy, ale wyśmienicie sprawdzi się również ryżowy)
  • garść alg wakame
  • łyżka oleju sezamowego
  • łyżeczka octu jabłkowego
  • sos sojowy, sól morska

Pasta zielonym groszkiem

  • 200g zielonego groszku
  • 2 łyżki oliwy
  • ząbek czosnku
  • pęczek bazylii
  • sól, pieprz

Opcjonalnie pestka dyni lub słonecznik

algi1

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

  1. Algi moczyć około 1 godziny.
  2. Wymienić wodę na świeżą, dodać makaron, odrobinę oleju sezamowego i szczyptę soli. Gotować całość około 5-7 minut. Odcedzić.
  3. Doprawić olejem sezamowym, sosem sojowym i octem jabłkowym.
  4. Przygotować sos miksując wszystkie jego składniki na gładką masę.
  5. Ułożyć na talerzu makaron z algami oraz zieloną pastę.
  6. Posypać uprażonymi pestkami dyni lub słonecznika.
  7. Smacznego 🙂

Zupa miso

Miso to fermentowana od 6 do 36 miesięcy mieszanina soi z jęczmieniem i ryżem.  Proces fermentacji kończy się całkowitym  rozłożeniem soi i zbóż do składników, które są łatwo i szybko przyswajalne. Struktura białek  soi jest rozkładana do 18 różnych aminokwasów (włączając wszystkie określane mianem egzogennych), dzięki czemu spożywane nawet w małych ilościach miso może znacząco wspierać dietę.

Miso zawiera wiele aktywnych enzymów, wspomagających trawienie, a także szereg minerałów takich jak: wapń, fosfor, żelazo, potas, magnez, miedź i siarka. W Japonii uważa się, że miso działa odtruwająco na organizm, a także podtrzymuje wigor i wytrzymałość oraz działa zbawiennie na układ pokarmowy. Ponadto miso zawiera znaczącą ilość kwasu linoleinowego i lecytyny, które pomagają rozpuścić zawarty we krwi cholesterol oraz utrzymać naczynia krwionośne w elastyczności. Badania przeprowadzone w Japonii wykazały, że istnieje zależność między długowiecznością a regularnym spożywaniem tej potrawy.

misoo3

Zupa z miso jest banalnie prosta do przygotowania. Oto przepis podstawowy na 3-4 porcje

SKŁADNIKI

  • garść alg wakame lub kombu
  • 2-3 łyżki stołowe miso jęczmiennego lub ryżowego (wersja bezglutenowa)
  • garść warzyw: marchew, pietruszka, seler
  • pietruszka
  • 4 filiżanki wody (bulionu warzywnego lub wody, w której moczone były algi)
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego

misooo22

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

  1. Ugotowane a następnie pokrojone na mniejsze kawałki algi  oraz pokrojone warzywa podsmaż w małej ilości oleju sezamowego.
  2. Dolej wody i doprowadź do wrzenia.
  3. Zmniejsz ogień i gotuj przez 15 minut na wolnym ogniu pod przykryciem.
  4. Rozpuść miso w małej ilości wody lub bulionu i dodaj do zupy.
  5. Doprowadź zupę ponownie do wrzenia i zdejmij z ognia.
  6. Udekoruj szczypiorkiem.
  7. Smacznego 🙂

Odchudzający chleb bezglutenowy z algami

chleb bezglutenowy z glonami morskimiNa stronie naszego e-sklepu pisaliśmy o wynikach badań sugerujących, że dodatek alg do chleba zmniejsza apetyt. Dlatego sami postanowiliśmy stworzyć przepis na chleb nie tylko bezglutenowy, ale jeszcze wzbogacony o algi morskie (kombu). Nawet jeśli od razu nie pozbędziemy się zbędnych kilogramów 😉 to przynajmniej dostarczymy organizmowi zapasy żelaza i jodu, który jest niezbędny w prawidłowej pracy tarczycy, a którego niestety coraz mniej w naszej diecie. Oprócz jodu algi są skarbnicą innych cennych minerałów i mikroelementów, a coraz więcej badań naukowych przypisuje im nie tylko właściwości zmniejszania zapotrzebowania na kalorie, ale również zapobiegania niektórym rodzajom nowotworów. Dlatego warto na stałe wprowadzić glony do naszej kuchni i eksperymentować z nimi w różnych przepisach. Myśmy zaczęli tutaj od modyfikacji wypróbowanego i bardzo popularnego na naszym blogu przepisu na bezglutenowy chleb z kaszy jaglanej i ziarna quinoa, ale na „tapecie” mamy kolejne przepisy.

Otrzymany odchudzający chleb bezglutenowy z algami jest zdrowy nie tylko ze względu na zawartość alg, ale również ekologicznej kaszy jaglanej i komosy ryżowej, które stanowią główne składniki. Ponadto ten chlebek zawsze się udaje (trzeba tylko dokładnie go zmiksować w blenderze) i jest bardzo delikatny w smaku. Otrzymana wersja chleba z glonami dodatkowo charakteryzuje się delikatnym morskim posmakiem i lekko zielonym odcieniem (to zasługa glonów). Taki dobrze wypieczony chlebek z glonami przechowywujemy do kilku dni w suchym zacienionym miejscu (najlepiej owinięty lnianą szmatką) i kroimy nożykiem z ząbkami, aby się nie kruszył. Czytaj dalej

Pasta z dyni Hokkaido z czerwoną soczewicą

pasta z dyni Hokkaido i czerwonej soczewicy

Jeśli zostało Wam trochę dyni, najlepiej Hokkaido, którą można spożywać ze skórką, albo zupy z przepisu na zupę z dynią z czerwoną soczewicą, to możecie je wykorzstać do tego, aby spożądzić pyszną i zdrową pastę, która stanowi smarowidło do chleba, wrapów lub do krakersów. Pastę z dyni Hokkaido można przechowywać w lodówce do kilku dni i dowolnie przyprawiać i modyfikować. Tak naprawdę ważna jest sama dynia i czerwona soczewica, która działa jako zagęstnik, ale jest również źródłem błonnika i roślinnego białka, reszta przypraw wg uznania. U nas tradycyjnie przyprawy rozgrzewające, ale można zrobić wersję łagodniejszą z odrobiną soli, lub bez przypraw dla najmłodszych. Dynia Hokkaido jest słodka podobnie jak marchewka więc bez problem powinna przypaść do gustu maluchom (a jeśli dodamy pasternak – sukces murowany). Czytaj dalej

Zupa z dyni Hokkaido z algami

zupa z dyni Hokkaido
zupa z dyni Hokkaido z algami

Listopad tradycyjnie kojarzy się z dynią. Ale uwaga, dynia nie tylko służy do wykonania Jack-o’-lantern, czyli tradycyjnej lampy z wydrążonej dyni, ale również doskonale nadaje się na stoły w postaci zupy. Makrobiotycy już dawno odkryli zalety dyni, ale nie na amerykańskiej paradzie, tylko na wyspie Hokkaido, skąd pochodzi używana powszechnie w kuchni makrobiotycznej dynia. Czas na odżywczą zupę z dyni Hokkaido.

SKŁADNIKI
  • dynia Hokkaido
  • cebula
  • algi wakame
  • kilka plasterków imbiru
  • liść laurowy
  • sól morska
  • niepasteryzowane miso bio
  • pestki dyni bio lub olej z tłoczony z dyni do przybrania
DSC_0007
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

W garnku podgrzewamy olej sezamowy bio. Po chwili wrzucamy pokrojoną w kostkę, lub dowolnie inną konfigurację, cebulkę oraz wcześniej pokrojoną na mniejsze kawałki dynię Hokkaido. UWAGA: nie obieramy dynii ze skórki! Dorzucamy kilka plasterków imbiru, liść laurowy, algi wakame i dusimy pod przykryciem.

Kiedy warzywa zaczną robić się miękkie, dolewamy wody i gotujemy jeszcze przez chwilę na wolnym ogniu. Tak ugotowaną zupę odstawiamy z ognia i doprawiamy niepasteryzowanym miso bio. UWAGA: miso dodajemy po zakończeniu gotowania, żeby nie utracić cennych składników.DSC_0001

Zupę z dyni podajemy w miseczce, przystrajając ją świeżo uprażonymi pestkami dyni lub zieloną pietruszką. W celu podniesienia walorów smakowych można dodatkowo polać zupę olejem z dyni.